 |
|
-z nami koniec, to nie ma sensu. –Jasne, rozumiem. –Tylko tyle!? –nooo… nie, jednak nie rozumiem. Mówisz, że to koniec. Spoko nie ma sprawy. Na co więcej liczyłeś? Płacz? Błaganie byś tego nie robił? Sorry u mnie to nie przejdzie.
|
|
 |
|
Widząc ich razem w końcu dotarło do mnie, że nigdy nie będziemy razem. Mimo wszystko wiem, że powinnam pragnąć by był szczęśliwy, jednak tego nie potrafię. Nie z nią. Nie na moich oczach.
|
|
 |
|
-co robisz? – Uczę się na pamięć pewnych słów. – Tak? A jakich? I w ogóle, po co? –Zasłoniłam ręką kartkę w zeszycie, lecz wiedziałam, że przyjaciółka i tak nie da za wygraną. Podniosłam zeszyt tak, żeby mogła zobaczyć i zamknęłam oczy. ‘Nie kocham go’. Przeczytawszy to, tylko się zaśmiała i wzięła go ręki długopis skreślając słowo ‘nie’.- Kochasz. –Uśmiechnęła się a ja wiedziałam, że jak zwykle ma rację.
|
|
 |
|
przecież masz tyle wad... dlaczego ja widzę w tobie same zalety? / truskaaweczka
|
|
 |
|
przecież masz tyle wad... dlaczego ja widzę w tobie same zalety? / truskaaweczka
|
|
 |
|
otwarte okno, fruwająca firanka, kakao i tysiąc myśli na sekundę / truskaaweczka
|
|
 |
|
podobno jestem tylko twoją przyjaciółką, ale kiedy dowiesz się że przyszli do mnie koledzy w momencie robisz się zazdrosny / truskaaweczka
|
|
|
|