 |
|
w realnym życiu Kopciuszek nie spotka Księcia, bo nawet nie dotrze na bal. Śpiąca Królewna nie doczeka pobudki - zwiędnie i zaśnie na zawsze. Leśniczy uratuje Czerwonego Kapturka, by go niecnie wykorzystać i wysłać do lasu do pracy. Małgosia sprzedaje narkotyki, bo nie może i nie chce znaleźć drogi do rodzinnego domu, a Jaś na gigancie kupczy własnym ciałem na Dworcu Centralnym. Calineczka za szminkę i tusz do rzęs obsługuje mężczyzn na klatce ewakuacyjnej centrum 2587 2/587ego. - przerwała nagle wyliczankę, by po chwili cicho dokończyć. : - tak wygląda życie z bliska.. ♥
|
|
 |
|
Siedziała w pokoju z kubkiem gorącej herbaty przy kominku, zamknęła oczy i myślała tylko o nim, Czy jeszcze kiedyś jej wybaczy za to co mu zrobiła, za jej głupotę , za to że go zostawiła dla innego... Ona wie że dalej coś do niej czuje tylko boi się jej to powiedzieć że znów go zrani , tylko że teraz jest zupełnie inna zmieniła się po tym wszystkim teraz już kocha go najbardziej na świecie tylko czy on to zrozumie
|
|
 |
|
Siedząc zapłakana pod kocem, dostała tak długo wyczekiwanego esa od niego. 'Hej, co słychać?' zapytał. 'Wali mi się świat. Tęsknię za Tobą i nadal Cię kocham.' wystukała na klawiaturze telefonu. Po chwili skasowała to wszystko i wysłała tylko 'Wszytko ok. A u Ciebie?'. 'Też dobrze :D' ujrzała po chwili. Tak bardzo bolało ją to, że kilka dni po zerwaniu gdy on tak świetnie się czuł, ona płacząc siedziała pod kocem popijając swoje ulubione kakao. Odłożyła telefon i wróciła do przerwanego zajęcia, tęsknoty.
|
|
 |
|
wstałam o pierwszej po południu , nietypowa pora dla mnie .oglądałam telewizję i słuchałam muzyki . potem wyszłam na dwór wypić piwo z przyjaciółmi . uśmiechałam się , żartowałam... potem wróciłam do domu , weszłam do łazienki . spojrzałam w lustro z uśmiechem na twarzy . ale nie trwał on długo . usiadłam i zaczęłam płakać . łzy spływały po mojej twarzy jak opętane , łapczywie chwytałam powietrze . to był piękny dzień , a i tak , jak każdy inny skończył się tym samym . wiesz co to ? to tęsknota . za Tobą . mimo że otacza mnie tak dużo ludzi , mimo że uśmiecham się tak często - jestem samotna .
|
|
 |
|
Ciekawa jestem komu teraz wciskasz te swoje"bajeczki".może będzie mądrzejsza ode mnie i od razu się na Tobie pozna i to ona powie Ci to słodkie "spierdalaj z mojego życia ". ooo tak, chciałabym zobaczyć wtedy Twoją minę i poznać Twoje myśli..Nie chce być wredna ale to by było satysfakcjonujące . Ciekawe czy ją też tak całujesz..z tą swoją pieprzoną delikatnością i charyzmą ... może ona też kiedyś ugryzie Cię w język jednak z taką siłą , że nie będziesz mógł kłamać przez tydzień.. Ciekawe czy na nią też tak patrzysz..z tym płomieniem i błyskiem w oczach..może ona kiedyś też się w nie zapatrzy jednak robiąc minę "kota ze Shreka " pokarzę też swoje pazurki i porysuję Ci tą Twoją uroczą buźkę ..nie życzę Ci źle ale ten widok byłby całkiem zabawny.. Ciekawe czy nosisz ją na rękach i ściskasz mocno jej dłoń ... może ona ściskając Twoją , uśmiechnie się żeby potem zadać Ci cios poniżej pasa..nie jestem mściwa ale chciałabym żebyś wiedział jak ja się czułam,gdy ty to robiłeś...
|
|
 |
|
Pewnego wieczoru napisał mi, że już nie szuka dziewczyny.
Z głębokim westchnięciem pomyślałam: 'znalazł.'.
nie myliłam się. jeszcze z Nią nie był. musiał tylko zapytać. chciałam jakoś temu zaprzestać,
równocześnie nie mówiąc mu o swoich uczuciach.
zapytałam się jaka jest. zaczął wymieniać mi miliony Jej zalet. inteligencja.
wiecznie uśmiechnięta. dusza towarzystwa.
opowiadał jak dobrze się ze sobą dogadują, jak bardzo Ją kocha..
pełna desperacji zapytałam czy Ją znam. odpisał krótką,
a jakże wartościową wiadomość: 'bardzo dobrze Ją znasz. to Ty, kochanie.
|
|
 |
|
Najbardziej lubiła te chwile, kiedy w upalne dni, trzymając się za ręce, chowali się w zakamarkach opuszczonych budynków i potajemnie pili zimne piwo albo tanie wino. Potem On palił te najtańsze papierosy i całował ją namiętnie raz po razie, a Ona śmiała się bez żadnego konkretnego powodu. Nie było żadnych romantycznych kolacji, wyjazdów do kina czy teatru. Były spacery w deszczu bez parasola, po chodnikowych dziurach, parkowe wędrówki w towarzystwie komarów, wieczorne spotkania z rozdeptanymi ślimakami pod stopami oraz plac zabaw nocą przy blasku księżyca.
|
|
 |
|
Kiedy już zamknę ten rozdział w życiu. Postawię nad nim ostatnią kropkę i będę go mogła przeczytać bez żalu, nienawiści i smutku - tak, wtedy do Ciebie przyjdę z butelką dobrego wina i porozmawiamy, jak zwykli znajomi. Wtedy być może ucieszę się z Twojego szczęścia. I wtedy może znów zapragnę znaleźć szczęście. Ale teraz odejdź.. i pozwól mi odnaleźć siebie, bo właśnie się zgubiłam.
|
|
 |
|
sens życia zamknięty w kilku momentach, rzeczach i osobach.
|
|
 |
|
ona była nastolatką, a on chciał zostać policjantem. Mimo wielkiej różnicy wieku i różnych miejsc zamieszkania kochali się. i to bardzo. pisali ze soba całymi dniami. w każdy weekend spotykali się. on zawsze przynosił jej czerwona róże, a ona cieszyła się jak małe dziecko. czas płynął a ich uczucie było coraz silniejsze. nie wyobrażali sobie życia bez siebie. planowali ślub,dzieci. mieli już wyznaczoną datę. Jak w każdy weekend umówili sie. Mijały godziny a ona nie pojawiała się a jej telefon milczał. 'Już nie przyjdzie' pomyślał i odszedł. w końcu wyświetlił się jej numer. odebrał ' no i co masz na swoje usprawiedliwienie co ? wystawiłaś mnie. ' 'ee. cześć. jestem bratem Julii. ona nie żyje. wpadła pod samochód. zginęła na miejscu. ' Jego świat się zawalił. tak bardzo tęsknił. tak bardzo kochał. Pomimo tego że ma on już 80 lat codziennie na jej grobie pojawiają się czerwone róże, która tak bardzo kochała./ zmotoryzowana
|
|
 |
|
nie odkładaj mnie na potem, bo potem mnie już nie będzie. /hempgieeru
|
|
 |
|
i tak po prostu z dnia na dzień, przestaliśmy dla siebie istnieć.
|
|
|
|