 |
Żałosne jest to, że cierpię przez coś co sama sobie stworzyłam. Nikt nie zmuszał mnie przecież do zakochania się w nim, nikt nie pisał za mnie tych wszystkich smsów, nie kazali mi wierzyć w jego obietnice i że zawsze będzie wierny.
|
|
 |
Za każdym razem kiedy chcę mu dać następną szansę przypominam sobie jak czułam się tamtego dnia kiedy dowiedziałam się, że mnie zdradził. Poczułam się jak zero, kompletnie nic nie warte zero. Teraz jemu daję powód do tego uczucia kiedy po raz kolejny odmawiam wchodzenia drugi raz do tej samej rzeki.
|
|
 |
boli mnie to niezdecydowanie. boli mnie to, że nie potrafię wybrać miedzy sercem a rozumiem. wiem, że nie powinnam dalej wgłębiać się w ten związek bo to mnie niszczy z każdym dniem coraz bardziej ale nie potrafię go zostawić tak po prostu kurwa nie potrafię odejść od osoby, którą kocham.
|
|
 |
nie możesz być ze mną tylko wtedy, gdy wspinam się ku górze. musisz być ze mną nawet wtedy, gdy z ogromną prędkością spadam w dół - wtedy jesteś prawdziwy, wtedy jesteś mój, wtedy jestem w stanie zrobić dla Ciebie wiele. || kissmyshoes
|
|
 |
Brak mi słów na opis tego jak się czuje. Czuję, że wszystko dookoła mnie przerasta a ten gość na górze daje mi kolejny dzień śmiejąc się i patrząc ile jeszcze dam radę to wszystko znosić. Sytuacja w domu przerasta mnie, mam ochotę uciec jak najdalej od rodziców i ich problemów ze sobą. Wiesz co jest najśmieszniejsze? Że kiedyś mogłam pobiec do niego, opowiedzieć mu o swoich problemach wiedząc, że mnie wysłucha w ciszy nie rzucając głupim "będzie dobrze". A dziś już nie mogę choć wiem, że nie zamknąłby przede mną drzwi nie potrafiłabym wydusić żadnego słowa z powodu braku zaufania. To wszystko przyszło tak nagle, tak niespodziewanie zabrakło mi powodów do życia.
|
|
 |
I gdy spotkacie się przypadkiem gdzieś na mieście, jest jakoś dziwnie, cholernie śmiesznie.
Rzucone cześć ot tak, po dłuższej chwili pustka pomiędzy ludźmi, którzy razem żyli. | TMK aka Piekielny
|
|
 |
i nie ma go już w moim życiu a wiesz co jest najbardziej przerażające? że prawdopodobnie nigdy nie był, tylko bywał.
|
|
 |
Nie mam już do niego żadnego żalu, nie wymagam jego przeprosin, nie czekam na wiadomość od niego, nie chce żeby wracał. Chcę świętego spokoju, pozbycia się fałszywych obietnic i kłamstw z mojego życia. Chcę przestać żyć przeszłością a zacząć teraźniejszością. A dziś jedynym uczuciem jakim darzę jego to obrzydzenie.
|
|
 |
nie pójdę z Tobą do opery, ale zabiorę Cię na taki koncert, po którym nie będziesz w stanie mówić. nie zjem z Tobą kolacji w restauracji, ale nauczę się dla Ciebie gotować nawet najtrudniejsze danie. nie wyślę Ci listu miłosnego, ale zadzwonię wieczorem, by słuchać jak oddychasz. nie będę tą o której marzysz, ale najlepszą wersją samej siebie - tyle mogę zaoferować. || kissmyshoes
|
|
 |
jestem ciężkim człowiekiem, wiesz przecież - a mimo to wymagasz ode mnie tak wiele. wiesz, że często myślę "tak", gdy mówię "nie", i na odwrót. masz świadomość tego, że lubię być dziecinna, a wkurzasz się o to na mnie. wiesz, że przyjaciół stawiam w życiu na pierwszym miejscu, i, że gdybym musiała stanąc przed wyborem między Tobą a Nimi, usłyszałbyś "spierdalaj tam skąd przyszedłeś". wiesz, że jak kocham to całą sobą, i , że jestem wtedy strasznie bezbronnym człowiekiem. wiesz, że cenię sobie odrobinę wolności, i nie spowiadam się z każdego ruchu. wiesz jaka jestem, a się wkurwiasz. i wiesz, mam jedną zasadnę - albo bierzesz mnie taką jaka jestem, albo odwróć się, idź i nie wracaj, bo nie żyję sztucznością, wybacz. || kissmyshoes
|
|
 |
wyobraź sobie, że teraz przytula inną dziewczynę. obejmuję ją rękoma w których kiedyś ty znalazłaś bezpieczeństwo. powoli składa pocałunki na jej ustach, uśmiechając się między nimi. szepcze do ucha to co mówił Tobie, przyrzeka jej miłość na zawsze. puszcza jej piosenkę, która kiedyś była waszą piosenką. zajebiście boli, prawda?
|
|
 |
tęsknie za nim, nienawidzę osoby którą się stał. tak bardzo chciałabym, żeby wrócił tamten w chłopak w którym się zakochałam. chcę wreszcie poczuć się bezpieczna, pewna Twojego uczucia i tego, że damy radę. proszę.
|
|
|
|