 |
|
Koniuszek Twojego języka delikatnie trącający mój. Unosisz wargi w bladym uśmiechu i przysuwasz się bliżej. Jedną dłoń kładziesz na moim biodrze, a drugą przytrzymujesz podbródek jakbyś bał się, że mogę uciec. Czuję,że serce biję mi nienaturalnie mocno, ale czuję też Twój przyspieszony oddech. Zarzucam Ci ręce na szyję i staję na palcach aby mieć Cię jeszcze bardziej. Zapominam,które usta są czyje. Zapominam, że jesteśmy dwoma ciałami. /esperer
|
|
 |
|
-Przepraszam, że Cię zraniłem. -Nie przepraszaj. Po prostu wypierdalaj. /esperer
|
|
 |
|
Najbardziej boli ufać komuś, kto ciągle podsuwa kolejne kłamstwa. /esperer
|
|
 |
|
zbyt wiele juz spadło łez, to koniec, zaczynam życ / ukradnijmnie
|
|
 |
|
mam Ci tyle do powiedzenia, ale gdy Cię widze nie mogę wydusic z siebie słowa. Coś wewnętrznie blokuje mnie przed rozmową z Tobą . Ale to nie zmienia faktu, że mi zależy ♥ / ukradnijmnie
|
|
 |
|
i wiesz ... śniłeś mi sie dziś ♥ / ukradnijmnie
|
|
 |
|
chciałabym budzic się z myślą, że dziś Cię zobacze. że na przywitanie dasz mi słodkiego buziaka, że cały dzień bedziesz tylko mój i tylko dla mnie, że nikt i nic nam nie przeszkodzi w szczęsciu. będziesz tylko Ty i ja. wieczorem przed zaśnięciem zadzwonisz do mnie i będe Ci przysięgala dożywotnią miłośc ! chciałabym naprawdę. uwierz w to ! / ukradnijmnie
|
|
 |
|
błąkam się, szukam wsparcia. uratuj mnie, uratuj mnie tak jak kiedyś. / modllitwa
|
|
 |
|
Widziałem ją. Ale widziałem też jej smutne, czerwone oczy i łzy na policzkach. Widziałem, że ucieka z niej życie. Nie to chciałem zobaczyć. Jej usta, zawsze ułożone w przepiękny uśmiech, dziś nie miałby w sobie nic. Jej oczy, zawsze uśmiechnięte i wesołe, dziś czerwone i smutne. Jej twarz, zawsze rozbrajająca śmiechem i pozytywną energią, dziś można było z niej wyczytać dwa słowa 'przytul mnie'. To wystarczyło, bym poczuł się jak śmieć. / chujnia
|
|
 |
|
Głowa pęka od tego wszystkiego. Dzisiaj znowu kłamał za dużo. /esperer
|
|
|
|