 |
czasami mam wrażenie że komuś zawadzam , że nie pasuje do tego towarzystwa. do tych ludzi. że jestem z innej bajki
|
|
 |
a wakacje są po to, żeby melanżować tak żeby się nie wracało do trzeźwości, po to żeby potem nie wiedzieć jak wrócić do rzeczywistości.
|
|
 |
jestem odpowiedzialna za to co mówię nie za to, co zrozumiałeś.
|
|
 |
czy wiesz, że on miał dziewczynę? tak się spieszył do niej na ostatnią chwilę. przed tym zadzwonił do mnie, powiedział „spotkajmy się szybko, muszę ci cos powiedzieć” po czym odpali silnik i ruszył prosto przed siebie. wyszłam na spotkanie, spojrzałam się w szare niebo nasilając swą tęsknotę, pomyślałam – „w taką pogodę tylko miłość bywa złotem”.
|
|
 |
-to jak, za co jutro pijemy? –za to żebyś się kurwa w końcu z nim ogarnęła, dziewczyno..
|
|
 |
właściwie to nigdy nie wiedziałam czego chcę, można powiedzieć nawet, że zostało mi to do tej pory. w jednym momencie potrzebuję miłości, przytulenia, pocałunków.. tej osoby przy której czułabym się kochana i bezpieczna. zaś następnym razem narzekam, że potrzebuję wolności i wolę cieszyć się niezależnością
|
|
 |
czy mam przyjaciół? czasem sama się nad tym zastanawiam. bo przyjacielem nie można nazwać osoby, która jest przy Tobie non stop, i z którą świetnie się bawisz. dla mnie przyjaciel to ten, którego może nie być w Twoim życiu nawet pare miesięcy, a który gdy tylko wróci, spojrzy w Twoje oczy i mimo sztucznego uśmiechu na twarzy - będzie wiedział , że coś jest nie tak. / veriolla
|
|
 |
mówili - lato to idealna pora na zakochanie. ja mówiłam – nie dam się, nie będę cierpieć
|
|
 |
te oczy, ten uśmiech, ten głos i słowa, które wypowiadał. sprawił, że byłam na prawdę szczęśliwa, że pisząc z nim sms’y uśmiech nie schodził mi z twarzy. szkoda, że szczęście potrwało zaledwie tydzień.
|
|
 |
nie żebym cię ciut za mocno polubiła, nie żebyś zrobił mi lekką nadzieje. nie żebyś miał dziewczynę za granicą i właśnie jutro do niej wyjeżdżał. brawa za wierność oraz za dobrą bajerkę.. do zobaczenia za rok
|
|
 |
młoda, szczeniacka miłość, skrępowane ruchy, zero swobody, a jednocześnie mnóstwo uczuć, których żadne z nas nie miało odwagi pokazywać
|
|
|
|