 |
|
zazdrościsz mi dziewczynko naturalnej opalenizny, jednak mówisz, że byłam w solarium. nie, nie byłam. polceam tydzień w portugalii. zazdrościsz mi ciuchów, choć mówisz, że to same szmaty. nie, ale nie metki są najważniejsze. zazdrościsz mi oryginalnych butów i trampek, jednak mówisz, że to podróbka. zazdrościsz mi włosów, jednak mówisz, że to fraba, uwierz kochanie, że do fryzjera chodzę tylko podciąć grzywkę, lub czasem końcówki. zazdrościsz mi chłopaka, ale ciągle mówisz, że mnie zdradza i olewa. nie kochanie. kocha mnie najbardziej na świecie i nie da nikomu mnie skrzywdzić.
|
|
 |
|
nie jestem normalną nastolatką, napewno. Wolę koturny niż szpilki. Wole męskie koszulki niż niektóre rzeczy z Croppa. Wolę Eminema od Peji i nie lubię nosić rozpuszczonych włosów. Przy chłopakach zachowuję się normalnie, przeklinam do nich i pokazuję kto tu rządzi. Wolę to niż chichotać się i robić słodkie minki. Wolę pojechać do mojego chłopaka do domu niż obściskiwać się w nim na jakmiś przystanku czy w parku. Nie jestem idealna, ale oczekuje tego od moich znajomych. Wolę koszykówkę od siatkówki i piłkę ręczną od nożnej. Nie piję tymbarków, bo w pokoju za łóżkiem zawsze mam danielsa. Uwielbiam o 22:13 jeździć na BMXie po dziurawych drogach w mojej wiosce niż mulić przed kompem. Kinga, jestem. cześć.
|
|
 |
|
gdybym miała odpowiedzieć na pytanie: Jaka jestem? Odpowiedziałabym, że jestem wredną suką, która słucha perwersyjnych wersów, która kocha skurwysyna i nie sprząta w swoim pokoju, która zna kamasutrę na pamięć i która ucieka nie raz z domu. Ale boję się reakcji niektórych ludzi, bądź rodziny. Dlatego odpowiadam, krótko.'' Lubię książki i kolekcjonuje kapsle od tymbraka.''
|
|
 |
|
jestem nienormalnie szczęśliwa. albo to w jego perfumach było za dużo maryśki i się nawąchałam. kocham go.
|
|
 |
|
brązowookie cudeńko z kawałkiem skurwiela w środku.
|
|
 |
|
z upływem dni, moje złamane serce - goi sie.
|
|
 |
|
dlaczego bóg tak bardzo mnie nienawidzi? dlaczego zastanawiam się nad tym skoro jestem ateistką?
|
|
 |
|
Precz istoty rodzaju męskiego!
|
|
 |
|
chwycił za rękę i zabrał na koniec świta,
a potem się zmył.
|
|
 |
|
miłość? kwestia podejścia.
|
|
 |
|
szczęście - kwestia innego spojrzenia na świat, nic więcej
|
|
 |
|
Kochaj gorycz, anty-miłość
Co może być lepsze gdy serce krwawi?
|
|
|
|