 |
lekcja polskiego, nauczycielka dała nam jakieś zadanie gdzie trzeba było wymienić cechy charakteru. - jacy są ludzie? - zapytała pisząc coś na tablicy. - zazdrośni. - rzuciłam patrząc w jego stronę. - obrażalscy. - syknął chamsko się uśmiechając. - nieufni. - powiedziałam. - zdradliwi. - dopowiedział. - zapatrzeni w siebie. - wyszeptałam cicho. - uparci. - patrzył na mnie aroganckim wzrokiem. - kłamliwi. - rzuciłam. - mimo iż udają że mają wszystko gdzieś to im zależy. - powiedział. - i kochają tych których nie powinni. - syknęłam spuszczając wzrok. - tęsknią udając że tak nie jest. - odparł cicho wpatrując się we mnie tymi kurewsko zielonymi tęczówkami i wstając w ławki wyszedł z klasy. po pięciu minutach napisał mi smsa o treści 'kocham Cię i zależy mi na Tobie. czy ty tego nie widzisz? / pierdolonadama
|
|
 |
nie piję, nie palę, nie biorę i jestem z tego dumna . / mojekuurwazycie
|
|
 |
będąc kimś innym tracimy swoją wartość. wchodzimy w ogromny, szary tłum ludzi. gubimy się w nim i znikamy. psychika nam mówi, że jesteśmy wyjątkowy, bo jesteśmy tacy sami, a będąc takim samym jak wszyscy, tak naprawdę jesteśmy nikim. jesteśmy nic nieznaczącą kopią drugiego człowieka. żyjemy, bo żyjemy. nikt nas nie zauważa. nie mamy nic swojego. mamy wszystko czyjeś, a to CZYJEŚ jest sztuczne, jest przereklamowane, jest podrobione, bo nie jest nasze. upodabniając się do kogoś, czym jesteśmy jak nie podróbą ? tą cholerną podróbą, w której pozornie nam jest dobrze. powinniśmy być człowiekiem, jakim się urodziliśmy, jakim stworzyli nas rodzice. powinniśmy być SOBĄ. mieć SWOJE poglądy, SWÓJ styl, SWÓJ ulubiony typ muzyki, SWÓJ. charakter, SWÓJ wygląd, SWOJE życie. powinniśmy mieć wszystko SWOJE nie CZYJEŚ. / mojekuurwazycie
|
|
 |
D : z Patrycją przygotowujemy się na jutrzejszą bitwę M : ja też, muszę znaleźć nożyczki P : a po chuj ci ? M : no jak to po co ? obetnę jej włosy, zobaczę czy nadaję się na fryzjera :DD / kocham moje rodzeństwo ♥
|
|
 |
siedziała na szkolnym korytarzu z dala od wszystkich. przyglądała się ludziom, którzy koło niej przechodzili. niektórzy dziwnie się na nią patrzyli, inni obdarowywali pogodnym, promiennym uśmiechem, a pozostali przechodzili obojętnie koło niej, nie zwracając na niej najmniejszej uwagi. nie rozumiała ich. nie rozumiała ich błahych problemów, nie rozumiała z czego się śmieją. nie rozumiała nic. otaczający świat i rzeczywistość przerażała ją. tak po prostu. teoretycznie wszystko było takie codzienne. nauczyciele dyżurujący, sprzątaczki wycierające podłogę, uczniowie, którzy przepisywali lekcje na kolanie, jedząc śniadanie. świat dla niej był dziwny, nie do ogarnięcia. nie rozumiała sensu istnienia. nie rozumiała po co żyje.. / mojekuurwazycie
|
|
 |
oscar, z okazji twoich 18nastych urodzin chciałabym życzyć ci, aby marzenia, które ukrywasz przed światem, spełniły się. przecież to one urozmaicają ci życie i pozwalają istnieć na tym świecie. nie rezygnuj z nich, nie warto. dawaj ludziom radość. nie pozwól, aby inni cię zniszczyli. ludzie są słabi, a ty wkraczając w dorosłe życie, pokaż im, że stać cię na więcej niż do tej pory. chciałabym również, aby łzy, które uronisz, były tylko łzami szczęścia. mam nadzieję, że niedługo znajdziesz osobę, z którą będziesz dzielił resztę swojego życia. w sumie życzę ci wszystkiego co dla ciebie najlepsze. na chwilę obecną, nie mogę ci niczego dać. dzieli nas 2500 tys. km., ale to nie zmienia stosunków między nami i mam nadzieję, że nigdy nie zmieni. 1OO lat ! ♥ / mojekuurwazycie
|
|
 |
Every rule I had you breakin'... Wypadam w aut.
|
|
 |
Zrób coś dla mnie ... Zatęsknij za mną i dojdź do wniosku, że beze mnie jest Ci źle.
|
|
 |
kocham mojego brata, który wygrzebał z plecaka śniadanie z piątku i je zjadł, twierdząc że za daleko ma do kuchni ♥ / mojekuurwazycie
|
|
 |
wkurwiają mnie rozpieszczone 10latki, które zakładają sobie nk i dodają mega beznadziejne zdjęcia z mega dziecinnym przeróbkami. przypierdalają pinezki z osobami, których praktycznie nie znają, a do tego opis 'dla mojej kofcianej przyjaciółeczki. loffciam cię!' . dzieci, marnujecie sobie dzieciństwo ! wiele bym dała, żeby mieć teraz tyle lat co wy i posiedzieć na podwórku ze znajomymi z osiedla i pobawić się w berka czy pograć w klasy. ten wiek jest waszym najlepszym okresem życiowym. w tym wieku nie macie żadnych problemów. żyjecie beztroskim życiem. nie rozumiem dlaczego z tego nie korzystacie ? czy wy naprawdę nie możecie zdać sobie sprawy z tak błahej rzeczy, a mianowicie z tego, że jesteście jeszcze bardzo młodziutkie i marnujecie to ! nie ogarniam tego, po prostu nie ogarniam. brak słów dla was wszystkich. amen . / mojekuurwazycie
|
|
|
|