 |
|
historia lubi się powtarzać. i to zazwyczaj ta, która najbardziej bolała.
|
|
 |
|
Będąc pod wpływem całego tego syfu, dodaj swemu życiu trochę kolorytu.
|
|
 |
|
I możesz to dziś nazwać sentymentem, ale dla mnie zawsze będziesz miał pierwsze miejsce.
|
|
 |
|
Ból kaca, smak krwi i smród świata, znów flacha, znów katar i znów wracam. Mówią: wytrzeźwiej, słyszałem to nie raz, mówią: widzę jak upadasz, odpowiadam: to nie ja.
|
|
 |
|
Już raczej nie będziemy mogli zacząć od nowa lecz pamiętaj, że jesteśmy ustawieni na browar.
|
|
 |
|
Siedzieli w milczeniu zatopieni w swoich oczach, reszta świata nie istniała.
|
|
 |
|
najebać się, zpizgać, zacpać, pociąć. byleby znieczuliło ból.
|
|
 |
|
Czuję mniej, widzę więcej, dobra, lej, bo mi się trzęsą ręce.
|
|
 |
|
Mieszam wódkę z kokainą, Obserwuję wskazówkę.. Godzina za godziną
|
|
 |
|
Nie mówmy o problemach, załóżmy że ich nie ma.
|
|
 |
|
Tylko kurwa puknij w stół a nożyce się odezwą, jesteś tak sprzedajną dziwką, że cię kurwa wszyscy wezmą.
|
|
 |
|
Zasypia sama z własnymi myślami, płacz goi rany, ból przez ludzi których kochamy.
|
|
|
|