 |
|
Rozejrzyj się co człowiek robi, a teraz spójrz w lustro i to powiedz człowiekowi.
|
|
 |
|
Ufam ale jednak boje się zaufać. Mój taki mały paradoks, który doprowadza mnie do szaleństwa i sprawia, że zanikam i zanika również po drodze moja nadzieja, która ostatnio gdzieś mi ucieka. [chocolatenuaar]
|
|
 |
|
Gdzieś po drodze odszukiwania siebie i dokonywania własnej zmiany, tak naprawdę się znów zgubiłam. Nie jestem sobą. Nie umiem kierować własnym szczęściem. Nie umiem walczyć o samą siebie, o to jaka jestem. Pozwalam by inni brali moje życie we własne dłonie, pozwalam sobą rządzić i wyrzeźbić mnie taką jaką oni chcą mnie widzieć, jaką chcą żebym była. Czyjeś dbanie o Twoje życie może być obłudnie mylone z troską. Nie popełniaj moich błędów i zważaj na to, kiedy ktoś Chce Ci pomóc a kiedy ktoś chce Cię zniszczyć. Nie ufaj, że każdemu człowiekowi zależy na Twoim szczęściu, bo inni perfekcyjnie zakrywają swoje nikczemne zamiary. Nie pozwól byś była czyjąś marionetką. Ja jestem wolna. Tylko problem tkwi w tym, że się zgubiłam. I osoby, którym ufam i mi pomagają wstać, tak naprawdę dziś już nic nie wskórają. Sama musze wziąć się w garść. Ale dziś.. dziś niech mi da każdy spokój. Jestem rozdarta, cześć. [chocolatenuaar]
|
|
 |
|
Nie okazuj mu uczuć, nie pisz, nie dzwoń, ukrywaj przed nim rozpacz, unikaj go, nie wspominaj o nim, nie tęsknij - zobaczysz, gdy on odczuje obojętność, wróci szybciej niż ci się wydawało. / J.
|
|
 |
|
Chciałabym wiedzieć znów jak to jest być w twoich ramionach. / J.
|
|
 |
|
To jest własnie prawdziwa miłość. Kiedy kochasz bez względu na wszystko, kiedy potrafisz wybaczyć nawet, kiedy bardzo cierpiałaś. Kiedy w tej właśnie jednej osobie skupia się cały Twój świat i jej szczęścia pragniesz najbardziej.
|
|
 |
|
Prawdopodobnie ją kochał. Tak bardzo ją kochał, że pomimo wszystko próbował przestać ją znać, chciał ją ranić, spotykał się z innymi, wyznawał innym uczucia, robił wszystko by tylko o niej zapomnieć. Ona nie mogła dopuścić myśli, że ktoś kto zajmuję pierwsze miejsce w jej sercu sprawia jej tyle bólu. Ranił ją a ona wciąż go pragnęła, nie mogła zapomnieć. Kochał ją, lecz zrozumiał to dopiero, kiedy zranił ją tak bardzo, że pewnego dnia odeszła na zawsze. / J.
|
|
 |
|
Odchodzisz tylko po to by wracać. Ranisz tylko po to by przepraszać i znów postąpić tak samo. Mówisz kocham by nie pozwolić zapomnieć o sobie. / J.
|
|
 |
|
i prosze pociesz mnie, powiedz, ze wszystko będzie dobrze. albo przytul. przytul i nigdy nie puszczaj
|
|
 |
|
Naprawdę cieszę się, że widzę Ciebie znów, choć było tyle ciężkich chwil, tyle niepotrzebnych słów, tyle emocji złych, naprawdę mocnych słów i nieudanych prób, przegranych, ciężkich prób. naprawdę cieszę się, że patrzę w Twoje oczy znów, że rozmawiamy dziś, dziękuję, że dziś przyszedłeś tu. bez Ciebie wszystko było dla mnie tak nieważne, naprawdę KOCHAM CIĘ, naprawdę.
|
|
 |
|
Cholera, ale zbrzydłaś ... Aż miło popatrzeć :)
|
|
|
|