 |
|
(...) a podobno byliśmy nieśmiertelni. // esperer
|
|
 |
|
niektórym do szczęścia, brakuje jedynie szczęścia
|
|
 |
|
reprezentuje siebie wieczorami na dworze.
|
|
 |
|
Masz twarz prawdziwego radiowca, słonko.
|
|
 |
|
dziś chcesz do mnie wrócić ? skarbie wybacz ale zbyt dużo przepłakałam aby móc ci teraz wybaczyć. / sru.bejbe
|
|
 |
|
nagle lecisz do dilera. kilka sekund i po sprawie,twoje ciało chłonie matka ziemia. / sru.bejbe
|
|
 |
|
bezsprzecznie nic nie trwa wiecznie.
|
|
 |
|
pierdolnął ciężki bas, bas! wszystko pozmieniał.
|
|
 |
|
pierdolnął ciężki bas, bas! wszystko pozmieniał.
|
|
 |
|
każdy bujał się z ucieszoną michą.
|
|
 |
|
nie jestem zdziwiony, ponoć nie ma ludzi niezastąpionych.
|
|
 |
|
słabe charaktery są nie do ocalenia.
|
|
|
|