 |
|
"jesteś jak bańka mydlana , gdy chce Cie złapać Ty uciekasz , gdy chce wiedzieć co Ci jest Ty zamykasz się jak tulipan wieczorem , gdy chce Cie zobaczyć coś staje mi na drodze coś jak mur nie do przejścia nawet ścieżką na około nie mogę się do Ciebie dostać "
|
|
 |
|
Pamiętasz jak żartowałeś sobie z tego , że kochasz ? w tedy chyba nie sądziłeś , że jednak będzie to kiedyś prawdą i że pokochasz tą wariatkę
|
|
 |
|
chciałabym Ci tak po prostu obiecać , że nigdy nie będziesz musiał przychodzić na mój grób, że będę na siebie uważać, ale jakoś nie mogę.
|
|
 |
|
każdego dnia miłość zabijała ją od nowa.
|
|
 |
|
nie chciała zapomnieć o tym co z Nim przeżyła. to były jedne z piękniejszych jej chwil.
|
|
 |
|
wystarczyło przypadkowe słowo. wystarczyła jedna myśl, by od nowa zacząć zapominać. każdego dnia próbowała kolejny raz.
|
|
 |
|
miała tylko jedno marzenie. nie obudzić się już więcej.
|
|
 |
|
chciałabym Cię kochać. tak mocno, aby zarazić tą miłością Ciebie.
|
|
 |
|
nie liczyłoby się gdzie, czy jesteśmy sami i kto nas widzi. podeszłabym do Ciebie, złapała za rękę i powiedziała jak bardzo było mi źle bez Ciebie.
|
|
 |
|
pragnę Ciebie tak, jak ziemia deszczu, a kwiat słońca.
|
|
 |
|
boję się. boję się tego jak bardzo za Tobą tęsknię.
|
|
 |
|
nie chcę wierzyć w to, że Cię znowu zobaczę. nie chcę się łudzić gdy wiem, że to się nie wydarzy. ale podświadomie pragnę spędzić z Tobą jeszcze kilka chwil.
|
|
|
|