 |
|
Przez Ciebie nie mogę skupić się na lekcji, na czytanej książce, nie mogę usnąć bez wcześniejszej myśli o Tobie, nie wyobrażam sobie dnia bez kontaktu z Tobą, i może zwariowałam, albo załapałam fobię. Stałeś się powodem mojego bardzo dobrego humoru, jesteś osobą dla której mam ten szczery uśmiech na twarzy. Dzięki Tobie każdy jesienny dzień, mimo deszczu, zimnego wiatru i mgły jest tym pięknym słonecznym dniem. dziękuję Ci za to! ♥
|
|
 |
|
i za każdym razem gdy czekam na zwrotną wiadomość od Ciebie, sprawdzam kilka razy swoją skrzynkę wysłanych, czy moja wiadomość do Ciebie doszła.
|
|
 |
|
sto tysięcy dni nieskończonego szczęścia. ja i on, cały mój wszechświat. /eldo. ♥
|
|
 |
|
Chętnie najmę miłą, przytulną poduszkę, najchętniej coś ok. 178 cm, zielonooki brunet.
|
|
 |
|
wreszcie! Tyle na ten koncert czekałam! 16.12 - Wałbrzych przywita mojego mistrza! PEZET ♥
|
|
 |
|
Takim moim małym marzeniem jest obudzić się rano i zobaczyć Cię koło siebie, potem zjeść wspólne śniadanie w łóżku i wylegiwać się przez cały dzień, zapomnieć o otaczającym mnie świecie, który jest dziwką. Byłabym tylko ja i Ty. Nikt więcej.
|
|
 |
|
pozwól mi jeszcze pogrzeszyć.
|
|
 |
|
I wouldn't take your advice.
|
|
 |
|
kochasz to uczucie, kiedy nie możesz zasnąć bo rzeczywistość jest lepsza niż jakiekolwiek sny?
|
|
 |
|
To nie jest zakochanie, to pewien rodzaj zauroczenia, albo nie wiem jak to określić, ale co z tego? Ważne jest to, że wywołuje u mnie uśmiech i podnosi poziom endorfin o wiele tysięcy. ♥
|
|
 |
|
Czemu mi to zrobiłaś? - spojrzał w Jej zielone oczy, a Jego twarz wykrzywiał ból - Przecież, ja tylko się z Nim bawię, nic nas nie łączy! - Upiła łyk piwa z puszki, po czym spojrzała w głąb klubu. - Dobrze wiesz, że jest moim przyjacielem, traktuje go jak brata! Czy to jest kolejny level gry, w której jesteś pionkiem czy po prostu w ten sposób chcesz mi dokopać? - Spojrzała na niego kpiącym wzrokiem, po czym odwróciła się i powoli ruszyła w stronę paczki znajomych. On złapał ją za ramię, odwracając ponownie w stronę swojej twarzy. - Dobrze, wygrałaś! Co mam Ci powiedzieć? Że zabolało mnie to bardzo mocno, bo dwie ważne osoby mnie ranią! Że Cię kocham, a Ty tego nie widzisz? - Opuścił głowę, przygryzając dolną wargę. - Teraz wygrałam. - wreszcie się odezwała. Nagle dla nich dwojga harmider panujący w klubie zniknął. - wygrałam walkę o Twoje serce. ♥
|
|
|
|