 |
|
I nagle powiedziała 'Poczekaj chwilkę muszę wyrzucić p;rzez okno kartkę z napisem"Fuck you" przecież już nie muszę udawać, ze mi na Tobie nie zależy'...;*
|
|
 |
|
Siedziała, jadła jabłko i myślała, myślała o wczorajszym dniu, o nim, o ich rozmowie, o tym co jej powiedział, o tym ile by dała by usłyszeć te słowa jeszcze raz.
|
|
 |
|
Bo jak razem pisaliśmy to '♥' jakos tak samo wyskoczyło i się wysłało,Skarbie;*
|
|
 |
|
I to, ze nie pamiętała już nawet jaki smak ma papieros, nie miało już najmniejszego znaczenia.;(
|
|
 |
|
Lubiła gdy łapał ją za dłoń, gdy ją przytulał, całował. Nie mieściło się jej w głowie jak mogła go stracić przez taką głupote.
|
|
 |
|
-Szkoda, ze paliłaś.
-Też tego żałuję.
-Czasu nie cofniesz;)
-Taa.
-Ale mnie okłamałaś.
-Nie okłamałam. Spytałeś czy pale, powiedziałam, ze nie, a gdybyś spytał czy paliłam powiedziałą bym Ci prawdę.
|
|
 |
|
Jakoś nie potrafie, albo nie chcę wierzyć, ze to wszystko co mówią inni to prawda, nie mogę uwierzyć w to, że aż tak się mną bawiłeś...
|
|
 |
|
Było powiedzieć, że choć trochę Ci zależało.
|
|
 |
|
I powiedz, że nie straciłam Cię już na zawsze...;(
|
|
 |
|
Powiedz po co to było? Jak Ci sie mną bawiło? Mam nadzieję, ze było miło?
|
|
 |
|
Nie wierzyła już w nic. Straciłą to co było dla niej najważniejsze.
|
|
 |
|
Płakała całymi nocami. Rankami wstawała do szkoły z podpuchniętymi oczami. Wiedziała, ze straciła go nieodwracalnie, wiedziała, że to ona zawiniła. Nie wiedziała tylko jaki skur.ysyn poinformował go o jej błedach z przeszłości.;(
|
|
|
|