 |
|
uzależniam Cię na dobre, może lepiej nie zaczynać
|
|
 |
|
póki serca mi nie wyrwiesz, nie weźmiesz mi nic.
|
|
 |
|
jestem sam, jesteśmy sami oboje i zastanawiam się, czy można być samemu we dwoje
|
|
 |
|
Goń, jeśli ciągle czujesz ogień. Goń, to co dało się ocalić w nas. Goń twoje myśli, w mojej głowie. Goń! udawajmy, że to pierwszy raz.
|
|
 |
|
nie rób tak, to nieetyczne kolego
|
|
 |
|
uwielbiam jesień ponad wszystko
|
|
 |
|
so can U do me favor? if i pull it 2gether, make it sooner than later, we wont be here 4ever, and i realized i waited 2 long, but plz dont move on, U dont need no one else
|
|
 |
|
pajęczyna codzienności nas zbyt mocno trzyma, wszyscy chcą czegoś od Ciebie, ale nikt nie pyta; jak się czujesz?
|
|
 |
|
pamiętam nas razem, nierozłączni, całość, fantomowy ból, to wszystko co mi zostało, wiesz, że się starałam, miałam sporo do ukrycia i wróciły stare sprawy, te z pierwszego życia
|
|
 |
|
Mówisz, że to moja wina, że się zmieniłem i nie ma cienia szansy na szczęśliwe zakończenie, że jestem jedynie draniem i nie rozumiem Twoich uczuć, że to ja jestem winny, że spaliłem nasze niebo gasząc je w piekle. Szkoda, że nie pamiętasz tych dni, kiedy czekałem na Ciebie pod blokiem z Twoją ulubioną książką i tymbarkiem, a Ty owszem, przyszłaś, ale z Nim. Szkoda, że nie pamiętasz jak się upiłaś, a ja zaniosłem Cię na rękach do domu i ułożyłem do snu. Szkoda, że wypadły Ci z pamięci te chwile, kiedy dziękowałaś mi za to, że trzymam Cię za rękę. Pamiętasz jak mówiłaś, że ta miłość jest wieczna? Że czujesz się przy mnie bezpiecznie, a to jest dla Ciebie najważniejsze? Zapomniałaś już o tych wierszach, które pisałem dla Ciebie gdy siedziałaś na moich kolanach? Ale masz rację, to moja wina, może te zlepki słów były zbyt słabe...Może za rzadko mówiłem, że Cię kocham, może po prostu tak bardzo kochałem, a Ty tego nie chciałaś? Miłość zniszczyła nasz związek. Irracjonalne, prawda?/mr.lonely
|
|
 |
|
kolejna z nocy, kiedy nie ma Cie obok
|
|
|
|