 |
|
Pesymistyczne wieczory powracają, więc i konto odradza się na nowo... / slonbogiem
|
|
 |
|
Obejmij mnie.. niech słodka woń Twojego oddechu czule oplecie moją szyję, a do uszu wedrze się cichy szept oznajmujący jak bardzo mnie kochasz. Nadajmy ciepło tym jesiennym wieczorom. / slonbogiem
|
|
 |
|
Dźwięk, jak echo Twych słów
powraca jak duch,
rozjaśnia mi ciszę.
|
|
 |
|
Wokoło giną wszystkie sny.
Zostałeś mi już tylko Ty.
|
|
 |
|
Natłok barw wypełnia pustkę w źrenic lustrze.
|
|
 |
|
obudź mnie, kiedy to wszystko się skończy.
|
|
 |
|
Bezbronnie, odmierzam czas
skazana na fałszywe sny.
|
|
 |
|
Kim Ty jesteś by znów pojawiać się tu?
|
|
 |
|
"Bo dziś jest dzień, który coś
zamyka,
z kimś trzeba się rozstać,coś
opuścić trzeba.
I choć serce krzyczeć każe-
milczeć trzeba."
|
|
 |
|
Mógłabym wykorzystać sen, albo dżina, albo życzenie
by dostać się do miejsca o wiele prostszego niż to.
|
|
 |
|
Nadchodzę, więc nie zamykaj tamtej bramy.
Jeśli nie zdążę, zaraz zmienię kurs i
wrócę tam pod koniec nocy.
|
|
 |
|
O co byś prosił, gdybyś miał jedną okazję?
|
|
|
|