 |
|
dlaczego nie potrafię patrzeć na nikogo innego tak jak na Ciebie? dlaczego nikt nie jest w stanie mi Ciebie zastąpić? dlaczego gdy staję się silniejsza Ty o sobie przypominasz? mam wrażenie, że robisz to specjalnie.. tak jakbyś o wszystkim wiedział../paradoksalnie
|
|
 |
|
był tak bardzo silny, a ja byłam Jego pierwszą słabością. byłam kimś, dla kogo łamał każdą granicę, i dla kogo od nowa nauczył się kochać. byłam pierwszą z tych, którym przyniósł bukiet róż, i którym przyrządził kolację. byłam tą, która nauczyła Go mówienia szczerze, wyrażania każdej emocji. byłam pierwszą kobietą, dla której się zmienił, i zdjął maskę skurwiela bez uczuć. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Pamiętam jak ten czas nieśmiało, niedbale, niespokojnie zatopił mnie w wiecznej namiętności Twoich ust, w rozkoszy rozpalonych dłoni i w tęczówkach oczu, które do tej pory śnią mi się po nocach. / sztanka__lovuu
|
|
 |
|
Zawijam się w puchu słów Twych ulotnych jak w kołdrze. / sztanka__lovuu
|
|
 |
|
Nie jestem idealna i nigdy nie będę. Sam doskonale o tym wiesz, ale też możesz mieć świadomość, że nie należę do tej grupy dziewczyn, która chce tylko jednego. Nie jestem tą szmatą, która lata za każdym facetem by poczuć pewne dowartościowanie siebie i własnego ciała. Nie obchodzą mnie szybkie randki podczas, których może zdarzyć się niespodzianka, która uziemi człowieka na całe życie.Nie należę również do tych pustych, wytapetowanych dziewczyn, które poza masą kosmetyków, nie posiadają nic więcej w głowie. Ja wolę być sobą. Wolę być zwykłą dziewczyną, która ma pewien charakter, który ujawnia tylko dla wybranych. Wolę chodzić z delikatnym makijażem i nie zamartwiać się, czy za chwilę nie będę musiała lecieć do drogerii bo skończy mi się pokład bądź puder. Mnie to nie kręci. Wolę mieć swój własny styl, którego mi nikt nie odbierze. Wolę być sobą, bo znam swoją wartość i w przeciwieństwie do innych wiem, jak mogę cenić siebie, swoje ciało oraz życie.
|
|
 |
|
Ten kto żyje nadzieją, ten umiera głodny. [Koni]
|
|
 |
|
Bawiliśmy się w dość silną i uzależniającą zabawę, nieświadomi brnęliśmy coraz głębiej i dalej, żadne z nas nie traktowało tego poważnie, aż do czasu gdy nasz dystans prysł i zlaliśmy się jakby w jedno ciało, gdy moje oczy były Twoje, a Twoje dłonie moimi. Brak twojego dotyku i przenikliwych spojrzeń sprawia, że czuję się jak narkoman na głodzie, a przecież nic nie brałam, to była jedynie zabawa.. / sztanka__lovuu
|
|
 |
|
mieszkali od siebie zaledwie 7 km. chodzili do szkoły w tym samym mieście. pisali ze sobą ponad rok, ale nigdy nie odważyli się ze sobą spotkać. aż do wieczora, w którym zupełnie przypadkiem wpadli na siebie na jednej z imprez. od tego momentu żyją w innym rytmie, rytmie miłości/ paradoksalnie
|
|
|
|