 |
|
chodzę z uśmiechem na mordzie jak pajac.
|
|
 |
|
, są gesty, które doceniamy dopiero gdy kończą się bezpowrotnie .
|
|
 |
|
Weź wyjdź, ogarnij i wróć .
|
|
 |
W myslach chorych tonę wciąż.
|
|
 |
czuję, że jeszcze będziemy znaczyć dla siebie więcej niż wszystko.
|
|
 |
uwielbiam gdy patrzymy się w nasze oczy i nagle, pojawia się ten uśmiech, który pokochałam od razu..
|
|
 |
cholerny upór by pragnienia prawdą się stały.
|
|
 |
może nie wystarczę, ale będę tuż obok
|
|
 |
wystarczyło mi to jak na mnie patrzy, z jak wielką czułością całował moją szyję.
|
|
 |
im bardziej mnie denerwujesz, tym mocniej Cię kocham. dziwna, absurdalna zależność.
|
|
 |
cała ja pachnę całym tobą. ; *
|
|
|
|