 |
z zachrypniętym głosem i łzami w oczach
powiedziała,że jest szczęśliwa...
|
|
 |
a ona i tak była przekonana ,że gdzieś istnieje jakiś cudowny sposób ,żeby go zdobyć .
|
|
 |
jesień- czas złamanych serc, przepłakanych nocy.
|
|
 |
kocham matme, ale seks też ujdzie.
|
|
 |
-lustro w domu masz? -mam. -patrzysz czasem? -patrze. -i co, boli?
|
|
 |
jak cie słucham to mam ochotę odrobić matmę.
|
|
 |
jedyne co mnie tu trzyma, to grawitacja.
|
|
 |
- ugryzłbym Cię. - mmmmm, aż taka słodka jestem? - nie, masz twarz jak salceson.
|
|
 |
jąkasz się? nie wymawiasz "r"? pytaj w aptece o Centrohydropenofenoltran.
|
|
 |
- nieużywane narządy zanikają. - dlatego nie masz ani mózgu ani chuja.
|
|
 |
- która godzina ? - rano była 7 , policz sobie .
|
|
 |
moje zaufanie w stosunku do ciebie spadło tak mocno, że nawet nie uwierzę ci, która jest teraz godzina.
|
|
|
|