 |
|
Muszę przestać się tym zadręczać, bo źle na tym wychodzę. Wszyscy to widzą, a ja dopiero dzisiaj, w drodze powrotnej do domu to
zauważyłam. Nie potrafiłam inaczej. Tak - czas przeszły. Bo teraz muszę wrócić do normalnego funkcjonowania, bez sztucznego uśmiechu.
|
|
 |
|
I will not die. I will survive.
|
|
 |
|
Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki odwykną od dotyku moich rąk, czy ubrania zapomną o
zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci - zapomną. Nie łudźmy się, ludzie
pogrzebią nas w pamięci równie szybko, jak pogrzebią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia
odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc.
|
|
 |
|
Od jakiegoś czasu przestało mi zależeć na tym co mogą pomyśleć, na tym co mogą powiedzieć.
|
|
 |
|
Właśnie tak, podnoszę głowę, patrzę na niebo, by choć przez chwilę nie czuć się jak dnia każdego.
|
|
 |
|
ja wymijam takie jak Ty i szanują mnie tłumy, a prawda to jest taka, że mam znów powód do dumy.
|
|
 |
|
Płaczesz, bo myślisz, że masz powód, ale masz też sto powodów, aby nie płakać.
|
|
 |
|
Nie karmie emocjami wszystkich którzy tu przyjdą, bo nie wszyscy by zostali ze mną , gdybym straciła wszystko.
|
|
 |
|
Ciągle myślę co jeszcze nadejdzie,
chciałabym wiecznie żyć we śnie....
|
|
 |
|
Biegnę przed siebie nieznaną mi drogą
nie wiem gdzie, po co i nie wiem dla kogo.
|
|
 |
|
Gotowy do upadku, w oczach błyszczą łzy
Niespełnione marzenia, snu ostatni akt.
|
|
 |
|
Ogarnij swój pierdolnik, bo stracisz tych, którzy są dla Ciebie naprawdę ważni.
|
|
|
|