głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika asgirl

Trzymam w ręku swoje serce. Pachnie Twoimi perfumami.

missabnormal dodano: 11 lipca 2011

Trzymam w ręku swoje serce. Pachnie Twoimi perfumami.

Brudzę puste kartki moimi wierszami. Brudzę umysł nieczystyi myślami. Brudzę wspomnieniami jasność widzenia. Brudzę recę zabijaniem przyszłości.

missabnormal dodano: 11 lipca 2011

Brudzę puste kartki moimi wierszami. Brudzę umysł nieczystyi myślami. Brudzę wspomnieniami jasność widzenia. Brudzę recę zabijaniem przyszłości.

Cieszę się ze jest i smutno. Mój uśmiech wydaje mi sie wtedy szczególnie ważny i potrzebny    missabnormal

missabnormal dodano: 11 lipca 2011

Cieszę się ze jest i smutno. Mój uśmiech wydaje mi sie wtedy szczególnie ważny i potrzebny // missabnormal

Miłość to trudna do zgaszenia substancja samozapalna.

missabnormal dodano: 11 lipca 2011

Miłość to trudna do zgaszenia substancja samozapalna.

Jeśli nie ma innego wyjścia.. wyjdź wejściem

missabnormal dodano: 11 lipca 2011

Jeśli nie ma innego wyjścia.. wyjdź wejściem ;)

Ze swoją schizofrenią nigdy nie jestem samotna

missabnormal dodano: 11 lipca 2011

Ze swoją schizofrenią nigdy nie jestem samotna

Żałuje że nie moge przytulić się do Boga  wypłakać Mu sie w ekaw ani pojść z Nim na piwo..   missabnoral

missabnormal dodano: 11 lipca 2011

Żałuje że nie moge przytulić się do Boga, wypłakać Mu sie w ekaw ani pojść z Nim na piwo.. //missabnoral

masz tak nasrane w bani że aż Ci z mordy jedzie  D

missabnormal dodano: 7 lipca 2011

masz tak nasrane w bani że aż Ci z mordy jedzie ;D

z prawdą jest jak z dziurą w dupie  każdy ma swoją    szpilki na giewoncie

missabnormal dodano: 7 lipca 2011

z prawdą jest jak z dziurą w dupie- każdy ma swoją // szpilki na giewoncie

Stanęłam na Twoich trampkach  aby dostać się do twoich ust. Odepchnąłeś mnie  usiadłeś  wziąłeś na kolana i musnąłeś w usta. Poczułam Twój leciutki uśmiech... wyszeptałeś mi do ucha ' to ja tu się muszę starać  kochanie '.      taa

missabnormal dodano: 7 lipca 2011

Stanęłam na Twoich trampkach, aby dostać się do twoich ust. Odepchnąłeś mnie, usiadłeś, wziąłeś na kolana i musnąłeś w usta. Poczułam Twój leciutki uśmiech... wyszeptałeś mi do ucha ' to ja tu się muszę starać, kochanie '. // taa

O Jezu  piękne! kradne :  teksty missabnormal dodał komentarz: O Jezu, piękne! kradne :* do wpisu 7 lipca 2011
byliśmy na tej samej imprezie. około pierwszej kumpel uniósł w górę pustą butelkę po piwie.   gramy  pytanie albo wyzwanie!   zagaił. usiedliśmy w niedbałym kręgu  kolejne osoby zaczynały kręcenie. w końcu szkło trafiło w Jego dłoń  a kręcąca się butelka w końcu zatrzymała się wskazując na mnie.   wyzwanie.   wymamrotałam. uśmiechnął się do mnie  na co serce zabiło zdecydowanie za szybko. tak dawno tego nie robił.   pocałuj mnie.   polecił mi na co zareagowałam krótkim lękiem. zbliżyłam się do Niego i połączyłam nasze wargi w całość na dobrą minutę  delektując się na powrót Jego bliskością. wróciłam na swoje miejsce i zakręciłam niedbale  przyjmując współczujące spojrzenia znajomych  którzy doskonale wiedzieli jak bolało mnie rozstanie. butelka wykonała ostatni obrót i zatrzymała się  na Nim.   pytanie.   podrapał się po karku. przełknęłam ślinę.   kochasz mnie jeszcze?   wybełkotałam.   jak wariat.   odpowiedział po czym otworzył ramiona ze świadomością  że zaraz się w nich znajdę.

missabnormal dodano: 7 lipca 2011

byliśmy na tej samej imprezie. około pierwszej kumpel uniósł w górę pustą butelkę po piwie. - gramy, pytanie albo wyzwanie! - zagaił. usiedliśmy w niedbałym kręgu, kolejne osoby zaczynały kręcenie. w końcu szkło trafiło w Jego dłoń, a kręcąca się butelka w końcu zatrzymała się wskazując na mnie. - wyzwanie. - wymamrotałam. uśmiechnął się do mnie, na co serce zabiło zdecydowanie za szybko. tak dawno tego nie robił. - pocałuj mnie. - polecił mi na co zareagowałam krótkim lękiem. zbliżyłam się do Niego i połączyłam nasze wargi w całość na dobrą minutę, delektując się na powrót Jego bliskością. wróciłam na swoje miejsce i zakręciłam niedbale, przyjmując współczujące spojrzenia znajomych, którzy doskonale wiedzieli jak bolało mnie rozstanie. butelka wykonała ostatni obrót i zatrzymała się, na Nim. - pytanie. - podrapał się po karku. przełknęłam ślinę. - kochasz mnie jeszcze? - wybełkotałam. - jak wariat. - odpowiedział po czym otworzył ramiona ze świadomością, że zaraz się w nich znajdę.
Autor cytatu: definicjamiloscii

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć