 |
|
siedzieć z Tobą i obserwować gwiazdy w milczeniu.
|
|
 |
|
zimno fizycznie, psychicznie, emocjonalnie.
|
|
 |
|
Najbardziej nienawidzę w Tobie tego, że tak cholernie mnie do Ciebie ciągnie.
|
|
 |
|
I leże na brzuchu, i twarz zatapiam w poduszce, i tęsknie też.
|
|
 |
|
a teraz wypijmy za błędy, za miłość bez wzajemności i za rozum na kolejny rok szkolny.
|
|
 |
|
Czasami zastanawiam się co teraz robisz, gdzie jesteś, o czym myślisz. Czasami chciałabym żebyś także za mną tęsknił. Czasami... tak jakoś ostatnio dziwnie często...
|
|
 |
|
co mnie wkurwia? słuchawki na uszach i nagle wszyscy Cię wołają.
|
|
 |
|
Miałam być doskonała. Miałam umieć usunąć się w cień i niczego nie wymagać. Miałam nie płakać. Nie żądać. Cieszyć się chwilą. Mało mówić. Dużo się śmiać. Ale w końcu i mi czasami brakuje sił...
|
|
 |
|
główny bohater moich snów ma nieuleczalną chorobę niezdecydowania , prymitywną potrzebę łamania serc dziewczynom i nad wyraz perfidny urok osobisty .♥
|
|
|
|