 |
|
Idę pozbierać myśli,
kalecząc bose stopy skrawkami uczuć.
|
|
 |
|
Tak naprawdę to połowa świata mi ciebie przypomina.
|
|
 |
|
moje uczucia sie nie zmieniły. ale zmienia się życie, pora zamknąć świat marzeń.
|
|
 |
|
staje się trudniejsza każdego dnia
|
|
 |
|
już nawet łzy nie pomagają się wyleczyć.
|
|
 |
|
spać.
przespać rok , siedem lat
bo tu nic
tylko smierć
usychanie tkanek
rozpacz , że nie kochasz mnie.
|
|
 |
|
"Uśmiech przez łzy - to nic nie zmieni. Niczego nie da się naprawić, wyjaśnić, wymienić..."
|
|
 |
|
Pomimo i wbrew wszystkiego. Na amen i do końca świata będziesz dla nas tą najważniejszą. Tą, z którą najgłupsze rzeczy nabierały sensu. Tą, z którą gadanie do rana nie nudziło chodź na sekundę. Tą najlepszą, najwspanialszą, najukochańszą. I pamiętaj Przyjaciel jest na amen !
|
|
 |
|
Siedzisz i myślisz. Wokół Ciebie pełno pustych słów i niedomówień. Krążą wokół Twych zwątpień i jakby na złość dołują Cię jeszcze bardziej. W kńcu zatapiasz się w beznadzieji i nicości. Bo nie umiesz sobie sama poradzić z tym wszystkim. Sądzisz, że to dla Ciebie zbyt wiele, ale jednak dajesz rade. Może nie dziś ani nie jutro, ale pewnego dnia. Może nie na zawsze, ale wciąż tli się w Tobie nadzieja.
|
|
 |
|
nienawidzę, kiedy mierzysz mnie wzrokiem delikatnie przygryzając wargę. kiedy moje usta krzyczą o dotyk Twoich. a ja mam obowiązek przytrzymywać je zębami bo niestety nie mam w pobliżu sznurówek, a tych od trampek niezwykle mi szkoda.
|
|
|
|