 |
|
podleje swój umysł wódką,
a serce przez pół doby będzie nieme
|
|
 |
|
Chciałbym, żeby kiedyś ktoś tak na mnie czekał, że z tej wielkiej tęsknoty nie mógłby zasnąć.
|
|
 |
|
-Już nigdy nikogo tak nie pokocham! To była część mnie, druga połówka jabłka!
-Spójrz... Ta gałązka była kiedyś częścią drzewa, a dziś jest tylko uschniętym patykiem. Na jej miejscu wyrosła całkiem nowa gałąź, która wkrótce albo się zazieleni, albo dołączy do tej pierwszej. Rozumiesz co mam na myśli?
-Nie bardzo...
-Chodzi mi o to, że to co kiedyś było częścią Ciebie z upływem czasu może odejść w zapomnienie.
|
|
 |
|
Ponura konsumpcja przesłodzonej półpłynnej masy – życia w kolorze.
|
|
 |
|
Wciąż powtarzam, że jesteś nikim. Gdy ktoś pyta o Ciebie odpowiadam : "on? on już nie istnieje" . Totalna wyjebka. Ale nie potrafię pojąć jednej rzeczy. Dlaczego kurwa zawsze wieczorem gdy kładę się do łózka i wspominam nasze wspólne chwile.. płaczę..
|
|
 |
|
nie pale, nie przeklinam, nie piję. Kurwa papieros mi wpadł do szklanki wódki. // magicznaaa
|
|
 |
|
Cześć , co tam ? W sumie chuj mnie to obchodzi , ale spytać mogę. // magicznaaa
|
|
 |
|
Oto ogromne 'fuck you!' za telefony, na które czekałam; randki, na które liczyłam; miłość, której chciałam; łzy, które wypłakałam i serce, które złamałeś. Dupek. // magicznaaa
|
|
 |
|
Boy! You are my drug! ;* = chłopcze! jesteś moim narkotykiem! ;*
|
|
|
|