głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika asfiiksjofilia

Tak pragnij mnie na zawsze  w beztroskim uniesieniu.. W nagrodę i za karę  o świcie i o zmierzchu. Właśnie tak.

glaamooroous dodano: 4 stycznia 2011

Tak pragnij mnie na zawsze, w beztroskim uniesieniu.. W nagrodę i za karę, o świcie i o zmierzchu. Właśnie tak.

 cz.1 leżała pod kroplówką. lekarze stwierdzili u niej niewydolność serca. 'jedynym rozwiązaniem jest przeszczep'   wydali wyrok. niestety kolejka biorców była niezwykle długa. nie mogła tyle czekać. lekarze postawili na niej krzyżyk.   masz być szczęśliwy  rozumiesz?   powiedziała pewnego wieczoru  kiedy oboje leżeli na szpitalnym łóżku.   bez Ciebie to niemożliwe maleńka.   odpowiedział  zaciskając pięść na prześcieradle.   jeżeli zobaczę 'tam z góry'  że uroniłeś chociażby łzę to zjawię się tutaj z powrotem  żeby Ci nakopać!   powiedziała  a oboje wybuchli śmiechem.   nigdy nie będziesz tam na górze  powiedział całując ją w czoło. dwa dni później  obudziło ją szarpanie za rękaw pidżamy.   mamy dawcę! mamy dawcę  kochanie!   krzyczała jej matka  starając się ją obudzić. zaczęła krzyczeć z przepełniającej ją euforii.   dostałam szansę  mamo. niepowtarzalną szansę życia.   wyszeptała  opadając z emocji.  '

abstracion dodano: 3 stycznia 2011

[cz.1]leżała pod kroplówką. lekarze stwierdzili u niej niewydolność serca. 'jedynym rozwiązaniem jest przeszczep' - wydali wyrok. niestety kolejka biorców była niezwykle długa. nie mogła tyle czekać. lekarze postawili na niej krzyżyk. - masz być szczęśliwy, rozumiesz? - powiedziała pewnego wieczoru, kiedy oboje leżeli na szpitalnym łóżku. - bez Ciebie to niemożliwe maleńka. - odpowiedział, zaciskając pięść na prześcieradle. - jeżeli zobaczę 'tam z góry', że uroniłeś chociażby łzę to zjawię się tutaj z powrotem, żeby Ci nakopać! - powiedziała, a oboje wybuchli śmiechem. - nigdy nie będziesz tam na górze, powiedział całując ją w czoło. dwa dni później, obudziło ją szarpanie za rękaw pidżamy. - mamy dawcę! mamy dawcę, kochanie! - krzyczała jej matka, starając się ją obudzić. zaczęła krzyczeć z przepełniającej ją euforii. - dostałam szansę, mamo. niepowtarzalną szansę życia. - wyszeptała, opadając z emocji. '

 cz. 2 kilka dni później  kiedy dochodziła już do siebie po zakończonej sukcesie operacji  postanowiła zadzwonić do niego  żeby przekazać mu nową nowinę. 'powiem mu  że mam nowe serce  którym będę kochać go jeszcze mocniej'   pomyślała. niestety nie odbierał. kilkakrotnie  starała się do niego dodzwonić. wyszła ze szpitala  a on nadal nie odpowiadał na jej wiadomości.   mamo. tak właściwie to od kogo dostałam tą drugą szansę? no wiesz. moje nowe serce?   spytała podczas kolacji.   skarbie  dawcy są anonimowy. jedyne co mi wiadomo to to  że nosisz narząd jakiegoś mężczyzny który zmarł w tragicznym wypadku samochodowym. ktoś wspominał również o tym  że wyglądało to jak samobójstwo. chłopak celowo wjechał w jedno z drzew  tak jakby chciał ze sobą skończyć.   to straszne.   powiedziała  czując przeszywający ją dreszcz.   właśnie! byłabym zapomniała.   powiedziała matka  odnosząc naczynie do zlewu.

abstracion dodano: 3 stycznia 2011

[cz. 2]kilka dni później, kiedy dochodziła już do siebie po zakończonej sukcesie operacji, postanowiła zadzwonić do niego, żeby przekazać mu nową nowinę. 'powiem mu, że mam nowe serce, którym będę kochać go jeszcze mocniej' - pomyślała. niestety nie odbierał. kilkakrotnie, starała się do niego dodzwonić. wyszła ze szpitala, a on nadal nie odpowiadał na jej wiadomości. - mamo. tak właściwie to od kogo dostałam tą drugą szansę? no wiesz. moje nowe serce? - spytała podczas kolacji. - skarbie, dawcy są anonimowy. jedyne co mi wiadomo to to, że nosisz narząd jakiegoś mężczyzny który zmarł w tragicznym wypadku samochodowym. ktoś wspominał również o tym, że wyglądało to jak samobójstwo. chłopak celowo wjechał w jedno z drzew, tak jakby chciał ze sobą skończyć. - to straszne. - powiedziała, czując przeszywający ją dreszcz. - właśnie! byłabym zapomniała. - powiedziała matka, odnosząc naczynie do zlewu.

 cz.3    Twój 'najdroższy' jak go nazywałaś  kazał Ci przekazać kopertę kiedy ostatnim razem był u Ciebie w szpitalu  a Ty akurat spałaś.   dopiero teraz mi o tym mówisz?!   wybacz słońce  wypadło mi z głowy.   powiedziała  podając córce niebieską kopertę. subtelnie wysunęła karteczkę  pełna podekscytowania. ze łzami w oczach przeczytała tekst  napisany starannym druczkiem. 'pamiętaj  że nie wolno Ci uronić łzy bo wrócę Ci i nakopię! nosisz moje serce  maleńka. masz się nim dobrze opiekować. przecież obiecałem  że nie pozwolę Ci być tu   na górze'. teraz już na zawszę będę cząstką Ciebie.'

abstracion dodano: 3 stycznia 2011

[cz.3] - Twój 'najdroższy' jak go nazywałaś, kazał Ci przekazać kopertę kiedy ostatnim razem był u Ciebie w szpitalu, a Ty akurat spałaś. - dopiero teraz mi o tym mówisz?! - wybacz słońce, wypadło mi z głowy. - powiedziała, podając córce niebieską kopertę. subtelnie wysunęła karteczkę, pełna podekscytowania. ze łzami w oczach przeczytała tekst, napisany starannym druczkiem. 'pamiętaj, że nie wolno Ci uronić łzy bo wrócę Ci i nakopię! nosisz moje serce, maleńka. masz się nim dobrze opiekować. przecież obiecałem, że nie pozwolę Ci być tu - na górze'. teraz już na zawszę będę cząstką Ciebie.'

cudowne . teksty pathology dodał komentarz: cudowne . do wpisu 3 stycznia 2011
I tak. Doskonale wiem  że za mną tęsknisz.   glaamooroous

glaamooroous dodano: 2 stycznia 2011

I tak. Doskonale wiem, że za mną tęsknisz. / glaamooroous

Kocham Cię za Twój grymas na twarzy  gdy zabiorę Ci paczkę fajek   bujaj sie

bujaj_sie dodano: 2 stycznia 2011

Kocham Cię za Twój grymas na twarzy, gdy zabiorę Ci paczkę fajek //bujaj_sie

dzwoni telefon. wkurwiona i zaspana spojrzałam na wyświetlacz  ohoo  brat się do mnie dobija.   pomyślałam. odebrałam i cicho powiedziałam 'halo?'  w tym samym momencie śmiałeś się do kumpla ' ta mała cholera jeszcze śpi.' 'co? ' dodałam. zmieszany odpowiedziałeś 'eee  to nie do Ciebie.śpisz tak wgl?' 'nie  nie śpię.' odpowiedziałam . 'aaa. a obudziłem Cię?' 'nie  coś Ty.' dodałam z ironią  której najwidoczniej nie zrozumiał bo smutnym głosem jęknął ' szkoda. bo taki miałam zamiar.' zaśmiałam się i rzuciłam krótkie 'zabiję Cię kiedyś  wiesz?' 'wiem. i tu Cię mam.' zakończył rozmowę  po której przewróciłam się na drugi bok oczywiście przez jego inteligencję wstałam 10 minut później   nie mogłam już zasnąć  głupku.

bujaj_sie dodano: 2 stycznia 2011

dzwoni telefon. wkurwiona i zaspana spojrzałam na wyświetlacz, ohoo, brat się do mnie dobija. - pomyślałam. odebrałam i cicho powiedziałam 'halo?' ,w tym samym momencie śmiałeś się do kumpla ' ta mała cholera jeszcze śpi.' 'co? ' dodałam. zmieszany odpowiedziałeś 'eee, to nie do Ciebie.śpisz tak wgl?' 'nie, nie śpię.' odpowiedziałam . 'aaa. a obudziłem Cię?' 'nie, coś Ty.' dodałam z ironią, której najwidoczniej nie zrozumiał bo smutnym głosem jęknął ' szkoda. bo taki miałam zamiar.' zaśmiałam się i rzuciłam krótkie 'zabiję Cię kiedyś, wiesz?' 'wiem. i tu Cię mam.' zakończył rozmowę, po której przewróciłam się na drugi bok,oczywiście przez jego inteligencję wstałam 10 minut później - nie mogłam już zasnąć, głupku.

Jestem szczęśliwa. Tak  teraz mówię szczerze. Nie jesteś chłopakiem z moich snów  czy marzeń  ale kocham Cię bardzo mocno  za to jaki jesteś przy mnie. Nie wstydzisz się mnie  gdy jesteśmy z Twoimi kolegami  których nawet polubiłam. Zawsze jesteś  gdy Ciebie potrzebuję  rozumiesz gdy nie mam ochoty na wychodzenie z domu z nikim. Nie gniewasz się na mnie  że odwołuję spotkanie z Tobą  bo przyjaciółka mnie potrzebuje. Masz wady tak jak każdy człowiek  ale umiem je zaakceptować i wiesz co? Pokochałam Cię całego  nie tylko za wygląd.    bujaj sie

bujaj_sie dodano: 2 stycznia 2011

Jestem szczęśliwa. Tak, teraz mówię szczerze. Nie jesteś chłopakiem z moich snów, czy marzeń, ale kocham Cię bardzo mocno, za to jaki jesteś przy mnie. Nie wstydzisz się mnie, gdy jesteśmy z Twoimi kolegami, których nawet polubiłam. Zawsze jesteś, gdy Ciebie potrzebuję, rozumiesz gdy nie mam ochoty na wychodzenie z domu z nikim. Nie gniewasz się na mnie, że odwołuję spotkanie z Tobą, bo przyjaciółka mnie potrzebuje. Masz wady tak jak każdy człowiek, ale umiem je zaakceptować i wiesz co? Pokochałam Cię całego, nie tylko za wygląd. // bujaj_sie

Podeszła do niego wyglądając zajebiście jak jeszcze nigdy.    Usiadła mu na kolanach     przejechała ręką po policzku     czule spojrzała mu w oczy i powiedziała: Wypierdalaj.!    d

bujaj_sie dodano: 2 stycznia 2011

Podeszła do niego wyglądając zajebiście jak jeszcze nigdy. Usiadła mu na kolanach, przejechała ręką po policzku, czule spojrzała mu w oczy i powiedziała: Wypierdalaj.! ; d

włożyła słuchawki do uszu. stanęła na tarasie i wpatrywała się w gwiazdy. w ręku trzymała kieliszek wina. słuchając jednej piosenki w kółko delektując się każdym łykiem wina  stała w ten sposób  aż do świtu.czekała na wschód słońca.

bujaj_sie dodano: 2 stycznia 2011

włożyła słuchawki do uszu. stanęła na tarasie i wpatrywała się w gwiazdy. w ręku trzymała kieliszek wina. słuchając jednej piosenki w kółko,delektując się każdym łykiem wina, stała w ten sposób, aż do świtu.czekała na wschód słońca.

Nie rezygnuj z tego  którego kochasz  dla tego  który Ci się podoba. Bo ten  który Ci się podoba  odejdzie dla tej  którą kocha.

bujaj_sie dodano: 2 stycznia 2011

Nie rezygnuj z tego, którego kochasz, dla tego, który Ci się podoba. Bo ten, który Ci się podoba, odejdzie dla tej, którą kocha.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć