 |
|
będę dla Ciebie kim zechcesz. tylko powiedz, że chcesz bym była.
|
|
 |
|
ogólnie żyje mi się całkiem nieźle, przynajmniej tak do 20. później jest już inny świat. chaos, mętlik i wieczorne tęsknoty.
|
|
 |
|
bardzo wtedy tęskniłam, ale najgorsze było udawanie, że nie tęsknię.
|
|
 |
|
mówiąc, że Ci na czymś zależy, dajesz ludziom pistolet który zostaje potem przystawiony do Twojej skroni.
|
|
 |
|
Ja zawsze radzę nowożeńcom: kłóćcie się ile chcecie, niech latają talerze, ale nigdy nie kończcie dnia bez zgody.
— papież Franciszek, mistrz !
|
|
 |
|
nie chcę zapamiętywać Twojego uśmiechu, chcę oglądać go każdego dnia.
|
|
 |
|
założę się, że nie pamiętasz połowy rzeczy, o których ja nigdy nie zapomnę.
|
|
 |
|
tak, wybrałabym Ciebie. gdybym mogła mieć jeszcze jedną próbę, wybrałbym Ciebie. jeśli świat miałby się skończyć dzisiaj, lub za tysiąc lat, to wybrałabym Ciebie.
|
|
 |
|
Ona właśnie taka była, ogrzewała wszystko naokoło siebie, a sama się wypalała.
|
|
 |
|
tylko rzeczywistość była w stanie ukazać człowiekowi rozmiary jego złudzeń.
|
|
|
|