 |
|
Podobno, miałeś nie umieć beze mnie żyć.
|
|
 |
|
dopiero wczoraj dotarło do mnie, że żałuję. żałuję tego, że przestałam z Tobą rozmawiać, pisać. żałuję że tak z dnia na dzień straciłam z Tobą kontakt, że udało mi się o Tobie zapomnieć. bo wczoraj, wczoraj Cię zobaczyłam, i te wszystkie uczucia, wspomnienia, rozmowy sprzed roku - wróciły.
|
|
 |
|
Po alkoholu mówimy głupoty. Szkoda, że najczęściej te głupoty to szczera prawda... / ?
|
|
 |
|
kochasz mnie? - milczał. kochasz mnie, prosto odpowiedź tak, albo nie. -spuścił głowę w dół, kocham.. inną. przepraszam - dodał i odszedł. /stawiamnachillout
|
|
 |
|
spojrzał mi głęboko w oczy, po całym ciele przeszły mnie dreszcze modląc się o to aby nie zadał tego pytania. podrapał się po głowie, usiadł koło mnie i zaczął mówić; "co ty w ogóle do mnie czujesz..?' przeszło po mnie tysiąc myśli i odpowiedzi, na te tak naprawdę banalne pytanie. ale nie umiałam wydobyć ich na zewnątrz, szukałam odpowiednich słów, nastała cisza. popatrzyłam na niego ze smutną miną 'nie potrafię' - wydusiłam z siebie po kilku minutach. wstałam, łzy zaczęły mi lecieć z maksymalną prędkością, miałam zamiar iść do domu, ale złapał mnie za rękę. przyciągnął do siebie, przytulił 'ja ciebie też maleńka.' wiedział, że nie byłam zdolna mówić o swoich uczuciach, wiedział jak bardzo zranił mnie były. ale nie odszedł, znosił to. a z każdym dniem kochał coraz mocniej. /stawiamnachillout
|
|
 |
|
gdy widzę, że rozmawiasz z jakąś dziewczyną momentalnie się na nią 'krzywo patrzę' . ciekawe czy robisz to samo, gdy widzisz, że zaczepia mnie jakiś chlopak.
|
|
|
|