 |
przechodzi mnie dreszcz, to wszystko przez stres od śmiechu do łez i tak odnajdę sens
|
|
 |
mam uczuć nośnik, to coś na kształt serca, trochę ironia i trochę groteska, bo dziś to tylko kawał żywego mięsa
|
|
 |
chcę poczuć to co ty, nie wiem w sumie jak chcę znowu zacząć żyć, już nie umiem grać. już nie umiem, splot wydarzeń uderzył w splot gdzie słoneczne dni liczę na palcach rąk. boli prawda, co? u mnie ból jest przewlekły
|
|
 |
głos, którego nie miałam dosyć, nawet w środku nocy
|
|
 |
mówię kumplom o tobie ciągle, ale znów widzę cię i nic nie robię
|
|
 |
rozumiesz mnie? świat jest mój więc niech daje mi to czego chcę
|
|
 |
be careful what you wish for
|
|
 |
bitch, you ain't no barbie;>
|
|
 |
idę sobie miastem, rozglądam się czujnie od jakiegoś czasu samotnie się czuję martwi mnie to trochę, że nie ma dla mnie partii jak i w polityce i taka, co zdarłbym majtki nie należę do tych, co niczym się nie martwi cały czas mijają mnie zakochane parki
|
|
 |
"To musi być coś więcej niż chemia, która napędza organizm, mamy serca by kochać, uczucia by móc je ranić, gdzieś, pomiędzy tkankami i słowami jest dusza, która zmusza nas do pokonywania kolejnych granic."
|
|
 |
"Radość z małych rzeczy i uśmiechy codzienne
życie może być proste chodź tak rzadko bywa piękne. "
|
|
 |
"Jest szaleństwem szukanie szczęścia daleko od Boga."
|
|
|
|