 |
Niech się niesie po mieście fama, że jesteś ze mną nie jesteś sama
|
|
 |
tęsknie, gdy nie ma Cię przy mnie
|
|
 |
Twoje oczy trochę smutne, chyba patrzą prosto w moje
|
|
 |
Polej mi ciut więcej wina
|
|
 |
Mam dziwne wrażenie, że się mną bawisz.., że masz świadomość tego, że możesz robić ze mną, co chcesz, że przybiegnę do Ciebie kiedy będziesz tego potrzebował, że zrobię dla Ciebie wszystko.. wykorzystujesz to kiedy tylko możesz, a ja głupia lecę, bo mi na Tobie zależy..
|
|
 |
niewazne z kim chcesz spędzić piatkowy wieczór, tylko całą sobotę. a później każdą sobotę miesiąca.
|
|
 |
Jeszcze mocniej tuli mnie do siebie, a ja czuję się bezpieczna i kochana.
Błogie uczucie.
Zamykam oczy i delektuję się tym, że znajduje się w jego ramionach.
|
|
 |
Piszesz mi coś takiego i mam ochotę uciec z krzykiem gdzie pieprz rośnie.
Naturalnie tego nie zrobię, ponieważ bym za Tobą tęskniła. Bardzo.
Chcę, poznać Cię jeszcze bliżej ale przeraża mnie głębia mych uczuć do Ciebie i mroczne ścieżki, którymi mnie wiedziesz.
To, co mi oferujesz, jest erotyczne i seksowne, a ja jestem ciekawa, ale także
boję się, że zrobisz mi krzywdę fizyczną i emocjonalną.
|
|
 |
Miłość zaczyna się w momencie kiedy bez oporów mogłabyś wyrwać serce ze swojej piersi i wręczyć Mu je z nonszalanckim uśmiechem. Nie bałabyś się, że mógłby je wziąć, po czym bez żadnych skrupułów wyrzucić do najbliższego śmietnika. Ufasz Mu, mimo opinii jakie krążą wokół Jego osoby. Rani Cię, jednak tłumaczysz sobie to tym, że żaden człowiek nie jest idealny, każdy popełnia błędy, które mogą odbić się na drugiej osobie. To właśnie ten moment kiedy na pytanie 'jesteś zakochana?' odpowiadasz krótkie 'nie' po czym z powagą dodajesz 'nie jestem zakochana, ja kocham'.
|
|
 |
Kojarzysz mi się z leżeniem.Z dwiema wgniecionymi poduszkami, z zabieraniem sobie kołdry, ze spaniem, z ciałem przytulonym do Ciebie. Z tysiącami sekund przy dźwiękach. Z zamkniętymi oczami. Z otwartymi oczami. Z za wczesnym budzeniem się. Z za późnym kładzeniem się spać. Z niedokończonym filmem. Z świeczkami o 4 nad ranem i zachodem słońca o 8 wieczorem. Z przyspieszonym biciem serca i z milionem najważniejszych wspomnień
|
|
|
|