 |
|
Uświadomiłam sobie, że jeszcze mało o sobie wiem. Więcej wiedzą o mnie ludzie z ulicy. huehuehue xd ...
|
|
 |
|
Mam szacunek do przyjaźni. Mam szacunek do miłości, cenie w człowieku uczucia, a nie jego posiadłości. Mam szacunek dla prawdziwych. Mam pogardę dla fałszywych, zaciskam piąchy za te wszystkie wyrządzone krzywdy ! / Peja
|
|
 |
|
Dziwne, nie ? Ludzie przychodzą, zostają na chwilę albo dłużej. Kreują nasz charakter, wmawiają nam miłość. A później tak bez większych lub mniejszych powodów walą nasze zaufanie na pysk i odchodzą. Akurat wtedy, kiedy Ty zaczynałeś wierzyć, że życie jest piękne. Pasowałyby tutaj słowa: "takie jest życie", ale ono wcale takie nie jest - tacy są ludzie !
|
|
 |
|
z reguły bywa tak że kochamy tych którzy mają na nas wyjebane, a mamy wyjebane na tych którzy nas najbardziej kochają. ;] xd
|
|
 |
|
świat pełen zepsucia, skurwiałej zawiści.
|
|
 |
|
każdy z Nas ma jakąś ranę, każdy jest jakoś skaleczony - czy przez życie, czy przez drugiego człowieka. każdy z Nas chociaż raz nie mógł wytrzymać z bólu, który rozrywał Go od wewnątrz. każdy z Nas płakał w niebogłosy. każdego z Nas zjada frustracja, bo jest bezsilny w danej kwestii. każdy z Nas cierpi - jesteśmy tylko ludźmi - zwykłymi,szarymi istotami, które kochają, nienawidzą, i czują - i właśnie to Nas zabija - uczucia.
|
|
 |
|
pomimo tego, że otacza mnie tylu "bliskich" ludzi, to tak naprawdę nie mam nikogo ;]
|
|
 |
|
Zapominasz sobie o problemach i cieszysz się. Zwyczajnie jesteś szczęśliwy, siedzisz sobie, pijesz colę, śmiejesz się. Ale problemom to się nie podoba. Muszą przypomnieć o swojej obecności, tym samym już nie pozwalając, by kiedykolwiek uśmiech zagościł na twojej twarzy. /shhhhh
|
|
 |
|
Czemu to zawsze jest takie skomplikowane ? Gdy jesteśmy obojętni jest zajebiście, lecz gdy zaczyna nam zależeć.. Wtedy wszystko się pierdoli. :/
|
|
 |
|
przecież kurwa byłeś obok , byłeś tu jeszcze kilka dni wcześniej i mówiłeś tak pięknie mówiłeś że nie chcesz mnie skrzywdzić tym samym wyrządzając mi najpiękniejszą i największą krzywdę , przecież kurwa miałam Cię obok , to łóżko , ono było nasze ,wspólne. Przecież czułam Cię i to było piękne , twój dotyk , Ty ,ja, ta noc , ten dzień i przyszłość której nigdy nie będzie. A potem wyszedłeś a może to ja odeszłam ? Nieważne , nieistotne , jest pusto i zimno i trochę , trochę boli mnie serce. Jest wieczór i nie wiem co robisz , nie wiem gdzie i najgorsze z kim w ogóle jesteś. Ale wrócisz co ?? Nie możesz przecież pozwolić znów upaść mi na ziemię . / nacpanaaa
|
|
 |
|
Tak naprawdę tęsknisz za Nim, ale się do tego nie przyznasz. Chciałabyś mieć go na wyłączność, chciałabyś żeby było tak, jak kiedyś. Bo jeszcze rok temu, w ten ciepły czerwiec On tutaj był. Siedział tuż obok. Obejmował. Był, a teraz Go nie ma. Nie wychodzisz z domu, siedzisz sama i wspominasz. Katujesz się przygnębiającą muzyką, wspólnymi zdjęciami i Jego zapachem, który gdzieś jeszcze pozostał. Wstajesz z myślą o Nim, z nadzieją, że może dziś będzie inaczej. Ile już się tak łudzisz? Jak długo jeszcze będziesz na Niego czekać? Na ile wytrzymałe jest Twoje serce, które z każdym dniem słabnie z niedoboru miłości? Gdzie jest granica między nadzieją a naiwnością? Którędy trzeba pójść by odnaleźć swoją ścieżkę? Kiedy wreszcie zrozumiesz, że choćbyś nie wiadomo jak bardzo się starała, nigdy nie cofniesz się w przeszłość?
|
|
 |
|
uważasz , że jest sens walczyć dalej ,
skoro jedno z nas ma to w dupie ?
|
|
|
|