 |
|
Włosy czarne a nie jasno brązowe, oczy zielone, a nie szaro-niebieskie, prawie metr osiemdziesiąt zamiast ponad metra dziewięćdziesiąt, większe dłonie i szersze ramiona, wszystko inne, wszystko nie takie jak być powinno, ale mimo wszystko, jeszcze nigdy nie żyło mi się tak dobrze jak teraz.
|
|
 |
|
To takie jesienne, zakochiwać się, bo On ma takie szerokie ramiona, w sam raz, żeby schować się w nich przed zimą.
|
|
 |
|
Choro, choro, chore wszystko, dziwne rzeczy się dzieją, a ja zaczęłam dostawać dreszczy od byle czego.
|
|
 |
|
Pozostaje mi tylko kochać Cie całym moim roztrzęsionym, zdeprawowanym sercem i mieć nadzieje, że to wystarczy.
|
|
 |
|
Kurwa, dziewczyno, co się z Tobą stało, potrafisz jeszcze czuć cokolwiek ?!
|
|
 |
|
Jestem człowiekiem źle uwarunkowanym psychicznie, nie musicie mi tego udowadniać. Wiem o tym.
|
|
 |
|
I kiedy myślę, ze już wszystko poukładałam, że trzymam się w ryzach społeczeństwa pojawiają się takie wieczory jak te, kiedy wracam do dni depresyjnych uderzając głową o ścianę ze łzami w oczach.
|
|
 |
|
wycofasz się z wojny, bo przegrałeś bitwę?
|
|
 |
|
Mam wszystko. Oprócz tego, czego potrzebuję.
|
|
 |
|
Im bardziej Ty jesteś obojętna, tym bardziej jemu zależy.
|
|
 |
|
Ile musisz mieć by podziękować za to Bogu?
|
|
 |
|
czasami mam ochotę iść, nie patrzeć za siebie
nie wracać, nie czuć nic i nic nie widzieć
|
|
|
|