 |
|
długo się nie widzieliśmy.a ja się zmieniłam. stałam się dziewczyną od której chłopaki nie mogą oderwać oczu.i właśnie wczoraj przechodziłam obok ciebie.zacząłeś gwizdać i mówić 'ulala'. uśmiechnęłam się pod nosem.nie poznałeś mnie.z gracją się odwróciłam.uśmiechnęłam się tym uśmiechem,którym obdarzałam tylko ciebie. zaniemówiłeś.twarz ci dziwnie pobladła.a więc jednak przypomniałeś sobie kim jestem.odwróciłam się na pięcie i poszłam przed siebie.słyszałam słowa twoich kumpli 'znasz ją?!'-milczałeś. byłam z siebie dumna.
|
|
 |
|
pragnę więcej dopaminy, chcę coś, o czym zapomnimy.
|
|
 |
|
a twój zapach. oj. nawet perfumy kevina kleina mu nie dorównują.
|
|
 |
|
-a co jeśli kiedyś skończą nam się tematy.? co jeśli patrząc na mnie nie będziesz miał nic więcej do powiedzenia.?-zapytałam. -hmm.-wymruczał. -wtedy będę cie całować. i tak w nieskończoność.-dokończył. powalając mnie swoją pewnością.
|
|
 |
|
co mi możesz zaoferować.? no sam powiedź co mi możesz zaoferować. bo ja się chyba gdzieś pogubiłam. bo nie wiem.
|
|
 |
|
mam potrzebę wypłakania się komuś w rękaw...
|
|
 |
|
siedziałam na sofie. patrząc na świeczkę, która zaczynała gasnąć. zastanawiałam się... czy istnieje jeszcze szczęście bez ciebie.
|
|
 |
|
nie wiem dlaczego cie kocham. nie wiem dlaczego wypadło na ciebie. wiem jedno nie umiałabym bez ciebie żyć. jeszcze jakieś pytania.?
|
|
 |
|
boimy się czegoś... czegoś. czego nie ma. prawda.?
|
|
 |
|
Wejdź, wytrzyj swoje stopy o me marzenia :(
|
|
 |
|
"Im bardziej się pozawala kobiecie tęsknić, tym bardziej rośnie jej miłość".
|
|
 |
|
Tylko Ty tak
prowokujesz
spojrzeniem:*
|
|
|
|