 |
|
Część mnie chciała prosić cię, byś został. Byś walczył o mnie, walczył o nas. Powstrzymała mnie tylko myśl, że przecież kiedy ktoś kocha prawdziwie, to zostanie sam z siebie, bez proszenia go o to.
— Mirtha Michelle Castro Marmol
|
|
 |
|
W stosunkach między kobietą a mężczyzną nie ma partnerskiego traktowania. Facet ma podbijać, napierać, przygniatać do ściany, klepnąć ostro w tyłek, ale odsunąć krzesło i wstać kiedy ona podchodzi.
I mówić jej co ona ma robić. Bo kobiety uwielbiają jak ktoś im mówi co mają robić.
To proste.
Nie proś. Bierz.
Nie pytaj. Działaj.
Kiedy kobieta mówi nie, a Tobie zależy próbuj tak długo, aż będzie twoja.
I NIE OBIECUJ, jeśli czegoś nie czujesz.
— Pokolenie Ikea
|
|
 |
|
Ludziom się wydaje, że jak będą mieć żonę i dzieci, to będzie dobrze. A jak już mają żonę i dzieci, to okazuje się, że nie jest dobrze. I okazuje się, że tak naprawdę nie chcieli mieć rodziny, tylko chcieli, żeby było dobrze.
— Tomasz Piątek
|
|
 |
|
Może nic się nigdy nie zmieni (...) Ale warto poczekać, gdyby miało się jednak okazać inaczej.
|
|
 |
|
Za oknem jesień, to już jest chyba trzecia w tym roku.
— Huczuhucz
|
|
 |
|
Nie powiem jak mi Ciebie brak, bo nie ma takich słów.
|
|
 |
|
Moje drzwi są dla Ciebie zawsze otwarte, możesz wejść bez pukania.
|
|
 |
|
Liczę na Ciebie, że zostaniesz ze mną, kiedy nie jest tu jak w niebie, kiedy robi się ciemno.
|
|
 |
|
Możemy się kłócić i wyzywać, ale nigdy z siebie nie zrezygnujemy, ciągle czegoś się uczymy o sobie i bez opamiętania ciągnie nas do siebie, nigdy się nie poddajemy, zawsze o siebie walczymy, nie musimy udowadniać sobie uczucia bo widać to w oczach, w zachowaniu, dotyku w słowach, w jaki sposób się do siebie odnosimy, jak zachowujemy się gdy jesteśmy sami i jak uśmiechamy się w różnych chwilach. Nikt nie wie jak naprawdę się kochamy, mogą się tylko tego domyślać.
|
|
 |
|
“Płaczę. Idę ulicą i płaczę. Łzy mi wchodzą do ust. A taki byłem wesoły nie tak dawno, tak sobie szedłem w podskokach wesoło. A teraz płaczę. Cały brzuch mi się trzęsie od płaczu.”
|
|
 |
|
Jej niezwykłość tkwiła w jej obecności, gdy na mnie patrzyła, a jej zmysłowe usta czule do mnie szeptały; czułem czystą magię, miałem wrażenie jakby nasze dusze się dotykały.
|
|
 |
|
On zobaczył we mnie to wszystko, co chowałam przed światem przez te wszystkie lata. Całą moją delikatność i kruchość. Bo wiesz, gdy tak bardzo dotyka Cię brutalność życia, chowasz w sobie to co najpiękniejsze tak, aby nikt nie mógł tego schwytać swoimi zachłannymi dłońmi. Zamykasz całe piękno na siedem zamków, wyrzucając klucze. On szukał długo i znalazł je wszystkie, otwierając każdą z moich zapomnianych części. Zobaczyłam siebie na nowo.
|
|
|
|