 |
|
czuję się samotna każdego dnia mojego życia, ale jest mi wstyd przyznać się do tego ludziom, którzy mnie kochają
|
|
 |
|
jak przekupić czas, by chwile z Tobą trwały dłużej?
|
|
 |
|
kocham Cię, przebijesz to?
|
|
 |
|
Możemy się nie widzieć miesiącami. Możemy
o sobie "zapomnieć" na chwilę lub dwie.
Możemy mieć kogoś w międzyczasie. Ale proszę,
powiedz mi jak to jest, że za każdym razem,
kiedy znajdziemy się blisko siebie, jakaś
niewidzialna siła, pcha nas ku sobie?
|
|
 |
|
I co mam mu powiedzieć? Że się Nim znudziłam?
Że wyobrażałam Go sobie zupełnie inaczej? Że
okazał się taki.. normalny? Czy nie oszczędzę mu
bólu, jeśli po prostu przestanę sie do Niego odzywać?
|
|
 |
|
Cudownie mieć Tego, który spełnia sny.
|
|
 |
|
Nie, ja nie miewam 'fochów'. Ja jak się wkurwiam, to nie odzywam się tygodniami, i pewnie z słusznego powodu. / Stostostopro .
|
|
 |
|
to nie są motyle, prędzej ćmy.
|
|
 |
|
jeśli chcesz być fałszywie miła, rób to doskonale, amatorszczyzna mnie obraża. /em-out
|
|
 |
|
"świnta, świnta i po świntach. pasterka na moście i wóda z gwinta. piździ, że przeginka. dopijta drinka i zawijka z tego winkla" :D
|
|
 |
|
wypadałoby wyciągnąć z szafy ozdobny papier i zapakować prezenty. dobrze byłoby roztopić również czekoladę na polewę do ciasta, co za tym idzie ostatecznie je dokończyć. wskazane jest włączenie w tej chwili jakieś kolędy, lub czegokolwiek ze świątecznym klimatem. tylko, cholera, nawet oddychać mi się nie chce.
|
|
 |
|
Na chuj mam uczyć się matematyki? Widziała gdzieś pani sklep w którym każą pani wyciągać pierwiastek sześcienny z ceny czekolady, albo logarytm z paczki fajek? Już wolę uczyć się fizyki, dzięki niej chociaż obliczę czas i prędkość z jaką kula wystrzelona w moją głowę w nią trafi.
|
|
|
|