 |
|
Wiesz co najbardziej boli? Kochałem wierząc, że to się nigdy nie spierdoli.
|
|
 |
|
Przyszłaś chciałaś przeprosić mnie za krzywdy wszystkie, to wtedy stanął czas i przestał dla mnie istnieć
|
|
 |
|
Będziesz koło mnie, ja będę w Tobie, wypełnię płuca, później serce, krwiobieg, na zawsze będziemy współgrać,
|
|
 |
|
Jestem sam. Jesteśmy sami oboje i zastanawiam się, czy można być samemu we dwoje.
|
|
 |
|
Bogaci szukają miłości, biedni szczęścia w monetach, przeszedłem ten etap, wiem co z ludźmi robi pieniądz, mają za dużo w dupach i uczucia szybko więdną: sprzedaj, kup, daj- życia kolory bledną. Jutro materialny raj chętnie na miłość wymienią.
|
|
 |
|
Nawiązać dialog, rodziny nie wybierasz i nie jeden pewnie by chciał urodzić się jeszcze raz
|
|
 |
|
Znałem w moim życiu wielu amatorów przygód: seks, dragi, dance, weekend latali na przytup.
|
|
 |
|
Szkoda, że nie widzisz jak za Tobą tęsknię.. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Już wiesz, że u mnie nie trudno o obsesję, fazę, schizę czy miłość - nazwij to sobie jak chcesz - ale po chuj pozwalasz mi się zbliżać do siebie, a później nagle znikasz, milczysz, olewasz? //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Wciąż modlę się o znak, o szept, o okruch obecności. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
To skomplikowane? Wręcz przeciwnie: Ona kocha, On ma wyjebane! Proste. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Nie pierdol mi, że wiesz czym jest miłość, skoro nawet nie potrafisz zauważyć tego, jak bardzo jest mi źle. //bereszczaneczka
|
|
|
|