 |
|
nie szukała miłości na siłę. wierzyła, że uczucie
przyjdzie we właściwym czasie.
|
|
 |
|
ona przecież go kocha nawet, gdy na niego krzyczy i gdy odwraca głowę w druga stronę. od świtu do zmierzchu i we wszystkich snach.
|
|
 |
|
zostałam sama. wreszcie mogłam zacząć swoje drobiazgowe obliczenia. ułamki wrażeń dobrych i złych dodawać do siebie i odejmować. ale żeby dokonać takich działań na ułamkach trzeba dla nich przede wszystkim znaleźć wspólny mianownik. ja go nie miałam.
|
|
 |
|
nikt nie potrafi kłamać, nikt nie potrafi niczego ukryć, jeśli patrzy komuś prosto w oczy. a każda kobieta posiadająca choć odrobinę wrażliwości potrafi czytać z oczu zakochanego mężczyzny. nawet jeśli przejawy tej miłości bywają czasem absurdalne.
|
|
 |
|
zbyt często i zbyt długo czekałam już w moim życiu na ludzi lub zdarzenia, które się potem nigdy nie realizowały, albo realizowały się tak późno, że nie miało to już dla mnie żadnego znaczenia.
|
|
 |
|
chciałabym być twoją ulubioną dziewczyną. chciałabym, abyś myślał, że to ja jestem powodem dla którego żyjesz. chciałabym, żeby mój uśmiech był twoim ulubionym.
|
|
 |
|
mój błogi sen przerywa dźwięk znienawidzonej melodyjki - budzik nalega na rozstanie z łóżkiem i tą cudownie ciepłą kołdrą. wyłączam go, z 'kurwa,zamknij się' na ustach. przecieram oczy i idę do łazienki. spoglądam w lustro, poprawiając niezdarnego koka. myję się, po czym stwierdzam, że makijaż jest moim obowiązkiem - robię to dla społeczeństwa, przecież każdy nie może umrzeć na zawał. idę do kuchni mówiąc 'dzień dobry' do ścian, bo jak zwykle nikogo nie ma. parzę kawę, i siadając przy oknie obserwuję sąsiada, który od rana robi coś na podwórku. wracam do pokoju i kładąc się na łóżko mówię sama do siebie: ' no dawaj, ubieramy się '. wstaję, i podchodząc do szafy drę się na pół domu:' nie mam się w co ubrać', po czym wkładam na siebie dużą bluzę i spodnie i biorąc torbę wybiegam na autobus, w pośpiechu zakładając kurtkę. zaczynam nowy dzień - i jest trochę inny niż te kiedyś, bo w żadnej jego sekundzie nie ma Ciebie./ veriolla
|
|
 |
|
"na zawsze", to jednak pojecie względne. Dla mnie jest całe życie, dla Ciebie kilka tygodni.
|
|
 |
|
"Chciałabym podzielić Waszą klasę na nienormalnych i normalnych. Ale to nie możliwe, tu wszyscy są kretynami." / pani psycholog, haha o mojej klasie : D
|
|
 |
|
Chcę tu przelewać swoje uczucia, czytać wpisy innych, a nie bezsensowne spiny.
|
|
 |
|
kocham, tęsknie, myślę, wspominam. wszystko dla tego, że zakochałam się w Tobie i nie potrafię zapomnieć, że istniejesz.
|
|
 |
|
I jeśli odejdziesz, ja chcę odejść z Tobą. I jeśli umrzesz, pragnę umrzeć z Tobą. | System of a down - Lonely Day ♥.
|
|
|
|