 |
|
Powinna była troszczyć sie o ten uśmiech, obdarzyć go wiarą w przyszłość i nadzieją, a przede wszystkim miłością. Ale tylko przyglądała się w milczeniu jak on to wszystko traci.
|
|
 |
|
Chodzi o coś innego. Coś czego nie dostrzegamy albo nie rozumiemy.
|
|
 |
|
Pomyślała ,że mogłaby długo i bez znużenia leżeć i patrzeć na Niego. Choćby całe życie.
|
|
 |
|
Dzień długi, noc krótka. W dzień szlugi, w noc wódka.
|
|
 |
|
Dziś zamknę oczy, policzę do dziesięciu. Pstryczek, nim otworzę je, życie nabierze sensu.
|
|
 |
|
Kiedy całował ja w kark, głaskał po policzku albo mówił, jak bardzo ja kocha, wtedy także czasem się usmiechała. Czasem, ale nie zawsze.
|
|
|
|