 |
|
pal to i trzymaj w płucach, nie puszczaj nim wszystko znów nie będzie dobrze.
|
|
 |
|
lepszy niż Paryż i gorąca czekolada.
|
|
 |
|
gra podtekstów, dwuznacznych gestów.
|
|
 |
|
'nie ma pan jak pchać...'
|
|
 |
|
bardzo przypominasz mi mojego przyszłego chłopaka
|
|
 |
|
'jeśli nie chcesz dostać w pysk, to się hamuj bo jestem z tych co się nie opierdalają.'
|
|
 |
|
jestem suko zagrożeniem, które musisz w porę dostrzec.
|
|
 |
|
nie pokłóciliśmy się, raczej zrezygnowaliśmy z siebie.
|
|
 |
|
jeśli myślisz to koniec, nie masz po co żyć puść sobie ten track i poczuj się jak mistrz.
|
|
 |
|
nie możemy ciągle udawać, że wszystko jest idealnie i jesteśmy tak cholernie szczęśliwi skoro większość rzeczy, spraw w życiu coraz bardziej nas przybija na glebę, ziomek. | endoftime.
|
|
 |
|
proszę, nie pozwól by te wszystkie dni, wiara w siebie i zaufanie poszło się tak nagle jebać. nie pozwól, żeby cokolwiek się zjebało, aby ból powrócił. proszę. | endoftime.
|
|
 |
|
nie płacz kurwa, może czas na refleksje
|
|
|
|