 |
|
weź mnie kurwa nie wkurwiaj bo jak się kurwa wkurwię , to cie kurwa rozkurwie .
|
|
 |
|
Popierdolone to wszystko. Moi najlepsi przyjaciele są fałszywi. Mówią mi, że wolność jest piękna i mam ją wykorzystać, póki mogę. A wszyscy z nich są w szczęśliwych związkach i kiedy coś się w nich chwilowo psuje, to tracą głowę i histeryzują, wypłakując mi się na ramię. Jak mogę wierzyć ludziom samym sobie zaprzeczającym?!
|
|
 |
|
Tak, to prawda - kiedy byliśmy razem byłeś moim jedynym powodem, żeby wstać z łóżka. Mając Ciebie robiłam to nawet z przyjemnością. A teraz każdy poranek mnie przeraża. Budzę się ze snów, w których zwykle jesteś Ty, szczęśliwy razem ze mną, ale wstaję, choć z trudem i z ciągła myślą, że to dla Ciebie, bo może właśnie dziś postanowisz znów mnie chcieć.
|
|
 |
|
A więc stało się. Po pięciu miesiącach od naszego "rozstania" nareszcie dziwnym przypadkiem znaleźliśmy się w jednym pomieszczeniu. Ty udawałeś, że mnie nie widzisz, ze względu na swoją aktualną, którąś z kolei, dziewczynę, a ja-mocno wstawiona, zapomniałam o tym jak na mnie działasz i kiedy zobaczyłam, że siedzisz chwilowo bez niej - beż żadnego pierdolenia, odważnie podeszłam i usiadłam na stoliku, centralnie przed Tobą. I ani razu nie uciekłam wzrokiem od Twoich intensywnie wgapiających się we mnie oczu. No i kto tu teraz kurwa rządzi?!
|
|
 |
|
I kolejny raz coś popsułam. Kolejny raz z mojej winy coś się skończyło. Nie spodziewałabym się, że akurat to tak szybko dobiegnie końca. Nie wiedziałam, że robię źle. Nieświadomie wszystko zjebałam. Kto jak kto, ale ty mógłbyś zrozumieć, że nie jestem dorosła tak jak ty. Nie jestem idealna i rozsądna jak dorośli ludzie. Popełniam błędy. Popełniam miliony błędów na dobę. Mam do tego prawo. Prawo młodości. To akurat mógłbyś zrozumieć.
|
|
 |
|
czasami śpię w twojej koszuli. wiesz jak to jest? jakbym mordowała samą siebie. /redsoxpugie
|
|
 |
|
Mimo, że widzieliśmy się zaledwie parę dni temu, ja nie potrafię przypomnieć sobie dokładnie Twojej twarzy. Pamiętam tylko detale, na które zwróciłam wtedy uwagę. Twoje niebieskie oczy, wpatrujące się tak dogłębnie we mnie. Twoje usta, z których uśmiech schodził bardzo rzadko. I Twoje włosy, postawione na żela, które parę tygodni wcześniej głaskałam w ten nasz wieczór. Mimo tego, że to niemoralne i nie zdrowe dla mnie, tęsknię. Chcę rozmowy. Chcę żebyś mnie przytulił. Pocałował. Tak jak wtedy.
|
|
 |
|
By żyć wiecznie wystarczy nie umierać ;]
|
|
 |
|
- zapomnij o Nim, nie warto, kochanie, się tak męczyć. - A więc ty wymarz z pamięci wartościowość pierwiastków, wzory na pole trójkąta i deltoidu. zapomnij, że rzeczownik nie odmienia się przez osoby, tylko je ma; że ulubiona szminka Twojej mamy to Velvet Rose od Nivei, a Twój tata najbardziej uwielbia Tchibo Family posłodzoną dwie łyżeczki z czubkiem... No zapomnij o tym, kurwa, a ja skończę z miłością do Niego.
|
|
 |
|
-Obraziłaś się? -Nie. -A bardzo? -Tak.
|
|
|
|