 |
|
Lubię się obudzić wcześniej, aby wiedzieć, że mogę jeszcze trochę pospać :)
|
|
 |
|
Spotykając się z dawno nie widzianym przyjacielem ze szkoły, wypadałoby mieć choć na tę okoliczność parę życiowych sukcesów w zanadrzu.
|
|
 |
|
Muszę uważać rano, włączając radio. Wpadnie coś głupiego w ucho i trzyma się cały dzień ;)
|
|
 |
|
Nie pierdol, że pierdolisz wszystko, skoro nie pierdolisz nikogo.
|
|
 |
|
Jest tak jak chciałam, żeby było. Ale zamiast się cieszyć czuwam kiedy skończy się Twój dobry humor i zaczniesz dążyć do tego, żebym Cię znienawidziła. Trudno mi zaufać po tym co przeszliśmy. Może to kolejny niewypał. Przecież jeszcze niedawno chciałeś być sam i miałeś mnie głęboko gdzieś. Tak nagle zmieniłeś zdanie...?
|
|
 |
|
I ile potrwa dzisiejsze szczęście? Jak długo będziesz dla mnie miły? Bo nie wiem, czy do jutra zdąrze się naszykować na kolejny cios z Twojej strony.
|
|
 |
|
Wykańcza mnie psychicznie, wprowadza w dołek. A ja brnę w to dalej. Ale czyż nie zawsze jest happy end?
|
|
 |
|
I uwielbiam kiedy zwracasz mi uwagę, żeby tak nie przeklinała, nie paliła, nie piła. Znak, że jeszcze Cię czasem obchodzę.
|
|
 |
|
Wibracje w kieszeni. Puścił mi strzałkę. Szybko sms do niego '- Co tam? :-) '-Ile się miałaś zamiar nie odzywać, co?-' Fakt, nie odzywałam się wczoraj. Ale nie pisaliśmy tylko jeden dzień. Wydaje mi się, czy jeszcze nie dawno byłeś bardziej cierpliwy ? Wydaje mi się, czy to Tobie zaczyna zależeć wielki panie dorosły? Mam nadzieję, iż nie jesteś świadom, że dajesz mi broń do ręki. Nie ma nic bardziej pożądanego przez nas niż zakochany facet. No dajesz. Jedziesz z tym koksem. Zakochaj się.
|
|
 |
|
Spokój tych,
którzy odeszli przed nami
nie uciszy niepokoju tych,
którzy pozostali. [*]
|
|
|
|