 |
|
Nie wytknę Tobie nic choć tak bardzo chcę
Wypluć ten piach co zabrania mi oddychać, zmiażdżyć ten głaz co nie pozwala spytać
Dlaczego tak bardzo oddalil nas od siebie gniew
|
|
 |
|
chciałabym ,żebyś teraz stanął w moich drzwiach z butelką wina , albo może być i z butelką wódki i powiedział : cześć mała, fascynujesz mnie.
|
|
 |
|
Hej, mała! Ja jestem piękny, ty jesteś piękna, chodźmy do mnie i pogapimy się na siebie.
|
|
 |
|
2 słowa 9 liter - Był chujem [/kamae]
|
|
 |
|
Ej, ej, po co ta histeria?
Potrzebna tu jak w telewizji serial!
|
|
 |
|
Siedzę w słońcu mierzę świat
Karkołomnym pędem lat
W ustach krąży dymu smak
Ja płonę
|
|
 |
|
I kłamiemy sobie w twarz póki ją mamy
Wiem my jak nie mamy łez to mamy atrament
|
|
 |
|
Utrzymywać luz w chuj nawet gdy nie ma kruszcu
|
|
 |
|
Nie, wszystko jest OK. Naprawdę. Dzięki. Trzymajcie się. Buziaki. Po prostu wszystko wokół mnie zaczyna się palić, topić jak błona fotograficzna w kontakcie z kwasem, ktoś wziął mój życiorys i zaczął go sobie kruszyć w palcach jak martwy liść. Nic się nie dzieje, po prostu w lesie o zmroku znajduję pod drzewami pochowane w kopertach dowody, że przegapiłam ponad połowę odcinków z ostatnich dwóch lat mojego życia. Że Ostatnie Parę Dni kwalifikuje mnie do recepty na bagażnik luminalu. Na kaftan bezpieczeństwa. Ale wszystko jest OK. Buziaki. Pa.
|
|
 |
|
Czy mnie to boli? Nie, nie boli mnie to. Mnie to wewnętrznie rozpierdala.
|
|
 |
|
my jesteśmy dwa pojeby niedojeby ”
|
|
 |
|
“ niedziele są na tęsknoty,
w niedzielach jest coś takiego, że masz ochotę urwać sobie głowę. ”
|
|
|
|