 |
|
Dopóki jesteś online, nie mogę iść spać.
|
|
 |
|
Bardzo szybko zbrzydło mi to wszystko. Zbyt proste, wszystko zbyt elementarne. Wystarczy tylko co rano zimny prysznic, gimnastykowac się, jeśc pieprzone musli i wiedziec, że jesteś superpsychoterapeutą i że umiesz policzyc do trzech, i już wiesz czego oczekujesz od dzisiaj i od jutra, i od sobotniego wieczora
|
|
 |
|
1500 rzeczy do zrobienia, a zero ochoty. Ale jakoś sobie poradzę, zawsze sobie radzę. A że wychodzi z tego chuj, to już inna sprawa.
|
|
 |
|
Zawsze nadzieja. Zawsze ta kurwa w zielonej sukience.
|
|
 |
|
- Telefon Ci dzwoni, nie odbierzesz?
- Nie.
- Odbierz, może to coś ważnego.
- Siedzisz mi na kolanach, więc nie możesz dzwonić, a co może być ważniejszego od Ciebie?
|
|
 |
|
"przeczytałam dziś, że częste uciekanie myślami gdzieś daleko, bezmyślne wpatrywanie się w przestrzeń może się wiązać z wystąpieniem chorób mózgu w przyszłości."
|
|
 |
|
Co u mnie? Jak zwykle. Coś się sypie, ktoś się kłóci, ktoś się czepia, ktoś przychodzi, ktoś odchodzi - ja zostaję.
|
|
 |
|
Stoję na polu marihuany.. we włosach wiatr, w oczach pustka.. w ręce butelka, w drugiej nóż... Chcę umrzeć szczęśliwa .
|
|
 |
|
Ależ ideały istnieją! W snach, bajkach, marzeniach i innych cholerstwach .
|
|
 |
|
Pojawiłeś się, na chwilę. ZNOWU.. I za cholerę nie wiem, czy zatrzymywać Cię z całych sił i nie dać znowu odejść, czy spieprzać ile sił w nogach, jak najdalej od Ciebie.
|
|
 |
|
Może kiedyś znajdzie sie dla nas miejsce, lub czasoprzestrzeń, w której będziemy mogli być razem..ale narazie spierdalaj bo muszę pomalować paznokcie.
|
|
|
|