 |
|
Każdy człowiek wchodzi na drabinę.
Szczeble uginają się pod jego ciężarem, a im
wyżej się pnie, tym łatwiej może się potknąć
i spaść. A co będzie, kiedy dojdzie na szczyt?
|
|
 |
|
Była naukowcem - każdego dnia zbierała i analizowała
nowe dane, dokonywała obserwacji i eksperymentów
z nowymi ideami i pomysłami..
I co dzień była zawiedziona, jak mało trzeba,
by kogoś naprawdę poznać.
|
|
 |
|
- nie obiecuje,że do ciebie wróce...
- wiem, ale i tak będę czekać
- proszę nie czekaj na mnie , ułóż sobie życie.
- mojego życia bez Ciebie nie ma, nie proś mnie o coś czego nie potrafię.
|
|
 |
|
targały nią różne myśli, bała się ze jeśli zrezygnuje to straci Go zapewne na zawsze,
a jesli zaryzykuje czekają ją kolejne lata cierpienia..wiedziała jednak ze niezależnie co wybierze jej świat i tak stanie w miejscu..
|
|
 |
|
Człowiek dusi w sobie ból, połyka łzy, które nie znajdują ujścia i po pewnym czasie zaczynają zabijać
|
|
 |
|
"Dzisiejszego popołudnia sen rozbił się na mojej głowie. Pogruchotał mi czaszkę, przebił umysł, porozrywał serce. Mógłbym je posklejać, ale będzie to tak samo trudne, jak przepuszczenie tego wszystkiego przez palce. (...) Miłość klaszcze w moją prawą dłoń i pomaga lewej dotknąć życia. Jest wszystkim, czego potrzebuję, by odzyskać siły. Mam już dość strachu i słabości. Widzę światło i chcę się tam dostać jak najszybciej."
|
|
 |
|
Czy kiedykolwiek przyglądałeś się parom na ulicach? Są młodzi, trzymają się za ręce, żeby się nie pozabijać. Gdy się zestarzeją, trzymają się za ręce, żeby nie upaść.
|
|
 |
|
"Nigdy nie zastanawiał się co z nimi będzie. Nad przyszłością rozmyśla się tylko w niepokoju oczekiwania na nieznane. Ale przychodzi chwila, kiedy przyszłość jest przeżywana z dnia na dzień. Wtedy zatraca się resztki przezorności. Nadzieje są w zasięgu ręki. człowiek zachłannie czeka każdej godziny. Czas jest kruchy, ulotny, cenny. Dość o nim pomyśleć, by go unicetwić. To właśnie nazywa się szczęściem."
|
|
 |
|
boję się przyzwyczajenia. Ono wszystko potrafi zabić.
|
|
 |
|
"Matka zdążyła wpoić mi tylko jedno - najbardziej krucha na tym świcie jest miłość. Rząd może przezwyciężyc największy kryzys, ciało pokonać najcięższe choroby, ale miłości tak trudno przetrwać. Tłumi ją brzemię czasu, choć dzieje się to bez naszej wiedzy, wbrew naszej woli. Nie znika pod wpływem nagłego gniewu, nie wygasa w jeden dzień. To byłoby zbyt piękne. Pozwala się roztrwonić przez brak uwagi i w potwornej metamorfozie przemienia się w czułość albo czystą żądzę albo współczucie i zrozumienie, albo w zwykłą przyjaźń. Wtedy ludzie udają, że nigdy nie była niczym innym. Ale właśnie w ten sposób miłość umiera."
Chantal Delsol "Wariatki"
|
|
 |
|
Nie musiała rozumieć sensu życia, wystarczyło spotkać Kogoś, kto go zna. A potem zasnąć w Jego ramionach jak dziecko, które wie, że ktoś silniejszy od niego chroni je przed wszelkim złem i niebezpieczeństwami
|
|
 |
|
Gdzie te czasy, gdy przy upadku mówiło się 'aua' zamiast 'o kurwa pierdolona mać' ?
|
|
|
|