głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika anjali23

Najgorsze jest to   że nigdy nie zdołam się przyzwyczaić to tych dni po końcu. Czuję jakby coś we mnie gniło i gniło i nie jestem pewna co to jest ale wiele osób chyba nazywa to sercem. Strasznie mi to przeszkadza bo chciałabym się pozbyć tego uczucia ale za cholerę nie wiem jak. To trudne do zniesienia bo nawet nie wiem gdzie tego szukać.   i.need.you

i.need.you dodano: 12 marca 2014

Najgorsze jest to , że nigdy nie zdołam się przyzwyczaić to tych dni po końcu. Czuję jakby coś we mnie gniło i gniło i nie jestem pewna co to jest ale wiele osób chyba nazywa to sercem. Strasznie mi to przeszkadza bo chciałabym się pozbyć tego uczucia ale za cholerę nie wiem jak. To trudne do zniesienia bo nawet nie wiem gdzie tego szukać. / i.need.you

słyszę te wszystkie piękne słowa i boję się  że chyba tylko po jedno są wypowiadane   i.need.you

i.need.you dodano: 12 marca 2014

słyszę te wszystkie piękne słowa i boję się, że chyba tylko po jedno są wypowiadane / i.need.you

Jakoś zbyt sentymentalnie u mnie dzisiaj. Wciąż pamiętam jak obiecałeś  że będziesz na zawsze. Na zawsze trwało w Twoim przypadku krócej niż przypuszczałam. Mimo wszystko to również moja wina  i może nie ma we mnie tej dawnej miłości a jest jedynie smutek.  Dlatego cięzko mi  wejść w to drugi raz   przepraszam.   i.need.you

i.need.you dodano: 12 marca 2014

Jakoś zbyt sentymentalnie u mnie dzisiaj. Wciąż pamiętam jak obiecałeś, że będziesz na zawsze. Na zawsze trwało w Twoim przypadku krócej niż przypuszczałam. Mimo wszystko to również moja wina i może nie ma we mnie tej dawnej miłości a jest jedynie smutek. Dlatego cięzko mi wejść w to drugi raz, przepraszam. / i.need.you

Bez Ciebie spadam w dół  więc mam nadzieję  że tam stoisz i czekasz aby mnie złapać  a później już nie puszczać  tylko być ze mną  tak na zawsze.   napisana

napisana dodano: 12 marca 2014

Bez Ciebie spadam w dół, więc mam nadzieję, że tam stoisz i czekasz aby mnie złapać, a później już nie puszczać, tylko być ze mną, tak na zawsze. / napisana

Bo on jest od kilkunastu miesięcy tą najważniejszą osobą w moim życiu  a dlaczego ? Bo to on  jako jedyny ma do mnie nieziemską cierpliwość   on daje życiu sens  bo dzięki niemu mam dla kogo żyć  bo przy nim za każdym razem czuję się tak jak nigdy wcześniej  bo jego życie jest moim życiem  bo nie liczy się nic oprócz tego żeby na jego słodkiej japce widniał uśmiech  bo mimo wielu zła on nadal był  jest i będzie. przytulona.do.niego

zmadrzeej dodano: 12 marca 2014

Bo on jest od kilkunastu miesięcy tą najważniejszą osobą w moim życiu, a dlaczego ? Bo to on, jako jedyny ma do mnie nieziemską cierpliwość , on daje życiu sens, bo dzięki niemu mam dla kogo żyć, bo przy nim za każdym razem czuję się tak jak nigdy wcześniej, bo jego życie jest moim życiem, bo nie liczy się nic oprócz tego żeby na jego słodkiej japce widniał uśmiech, bo mimo wielu zła on nadal był, jest i będzie./przytulona.do.niego

no nie  tak się nie robi. Nie bierze się cudzych wpisów bez podpisu  nie wiedziałaś? ten wpis i dwa niżej należą do MNIE. skasuj to  a na przyszłość taka rada: podpisuj jak coś nie Twoje. teksty napisana dodał komentarz: no nie, tak się nie robi. Nie bierze się cudzych wpisów bez podpisu, nie wiedziałaś? ten wpis i dwa niżej należą do MNIE. skasuj to, a na przyszłość taka rada: podpisuj jak coś nie Twoje. do wpisu 12 marca 2014
Kiedyś był dla mnie ważny. Był pierwszym facetem  który dawał mi szczęście samą swoją obecnością i który potrafił sprawić  że nie liczyło się nic więcej. Uwielbiałam spędzać z nim czas  a uczucie jakie narodziło się w moim sercu od razu wzięłam za miłość. Mieliśmy wzloty i upadki  ale ja cały czas trwałam i wierzyłam  że to co było między nami mogło przezwyciężyć wszystko. Pewnego dnia jednak pękła naiwna nadzieja  że stworzymy coś wspaniałego i trwałego. Uciekły myśli o miłości  a serce nagle stało się puste. I cały czas zastanawiam się jak  mimo całego tego zła  które mi wyrządził  w tak szybki sposób staliśmy się dla siebie obcymi ludźmi. Dlaczego teraz kiedy spogląda w moją stronę zachowuje się jakby widział mnie po raz pierwszy  a ja mam wrażenie  że tak naprawdę nigdy go nie poznałam? Nie  to nie przynosi smutku ani bólu  przynosi jedynie myśli  że czasem przeszłość faktycznie pozostaje już tylko odległą i nic nie znaczącą przeszłością.    napisana

napisana dodano: 11 marca 2014

Kiedyś był dla mnie ważny. Był pierwszym facetem, który dawał mi szczęście samą swoją obecnością i który potrafił sprawić, że nie liczyło się nic więcej. Uwielbiałam spędzać z nim czas, a uczucie jakie narodziło się w moim sercu od razu wzięłam za miłość. Mieliśmy wzloty i upadki, ale ja cały czas trwałam i wierzyłam, że to co było między nami mogło przezwyciężyć wszystko. Pewnego dnia jednak pękła naiwna nadzieja, że stworzymy coś wspaniałego i trwałego. Uciekły myśli o miłości, a serce nagle stało się puste. I cały czas zastanawiam się jak, mimo całego tego zła, które mi wyrządził, w tak szybki sposób staliśmy się dla siebie obcymi ludźmi. Dlaczego teraz kiedy spogląda w moją stronę zachowuje się jakby widział mnie po raz pierwszy, a ja mam wrażenie, że tak naprawdę nigdy go nie poznałam? Nie, to nie przynosi smutku ani bólu, przynosi jedynie myśli, że czasem przeszłość faktycznie pozostaje już tylko odległą i nic nie znaczącą przeszłością. / napisana

Bo widzisz ja jestem osobą  która w oczach innych wszystko robi źle. To nic  że się staram  że mi na czymś bądź na kimś zależy. To naprawdę nie ważne  zawsze będzie źle. Przecież jestem ta najgorsza  nie potrafię niczego poprawnie doprowadzić do końca. Nie wiem dlaczego tak jest. Nie wiem czemu ludzie postrzegają mnie właśnie w ten sposób i tak krytykują. Może jednak lepiej będzie jeżeli stanę się egoistką  już nikomu nie pomogę  nic nie zrobię dla kogoś  będę sama dla siebie. Jeżeli zamiast dziękuję  zamiast dobrego słowa mam ciągle słyszeć krytykę to odpuszczam. Nie mam ochoty robić czegoś na siłę. Skończyło się.    napisana

napisana dodano: 10 marca 2014

Bo widzisz ja jestem osobą, która w oczach innych wszystko robi źle. To nic, że się staram, że mi na czymś bądź na kimś zależy. To naprawdę nie ważne, zawsze będzie źle. Przecież jestem ta najgorsza, nie potrafię niczego poprawnie doprowadzić do końca. Nie wiem dlaczego tak jest. Nie wiem czemu ludzie postrzegają mnie właśnie w ten sposób i tak krytykują. Może jednak lepiej będzie jeżeli stanę się egoistką, już nikomu nie pomogę, nic nie zrobię dla kogoś, będę sama dla siebie. Jeżeli zamiast dziękuję, zamiast dobrego słowa mam ciągle słyszeć krytykę to odpuszczam. Nie mam ochoty robić czegoś na siłę. Skończyło się. / napisana

Cz.2 Dlaczego więc tak cierpię? Nie chciałam się przywiązywać  nie chciałam wierzyć w Twoje słowa. Wiedziałam przecież  że nie powinnam. Byłam pewna  że jestem bardziej odporna na te wszystkie obietnice  że nie ma możliwości  aby niespełnione mnie skrzywdziły. Widzisz  chyba jednak nie byłam tak silna i nieczuła na nie. Chyba za bardzo w nie uwierzyłam. W momencie  kiedy w grę wchodzą rozum i serce  niczego nie można być pewnym. Popatrz  rozum przecież wiedział  że nasza historia w każdej chwili może dobiegnąć końca  a jednak serce   może nawet nieświadomie  żyło w złudzeniu  że ona nigdy się nie skończy. Skończyła się. Tylko tym razem żadne  nawet najbardziej wyszukane słowa  nie pomogą zrozumieć dlaczego tak właśnie stało się.   he.is.my.hope

he.is.my.hope dodano: 10 marca 2014

Cz.2 Dlaczego więc tak cierpię? Nie chciałam się przywiązywać, nie chciałam wierzyć w Twoje słowa. Wiedziałam przecież, że nie powinnam. Byłam pewna, że jestem bardziej odporna na te wszystkie obietnice, że nie ma możliwości, aby niespełnione mnie skrzywdziły. Widzisz, chyba jednak nie byłam tak silna i nieczuła na nie. Chyba za bardzo w nie uwierzyłam. W momencie, kiedy w grę wchodzą rozum i serce, niczego nie można być pewnym. Popatrz, rozum przecież wiedział, że nasza historia w każdej chwili może dobiegnąć końca, a jednak serce - może nawet nieświadomie- żyło w złudzeniu, że ona nigdy się nie skończy. Skończyła się. Tylko tym razem żadne, nawet najbardziej wyszukane słowa, nie pomogą zrozumieć dlaczego tak właśnie stało się. / he.is.my.hope

Cz.1 To nie jest tak  że żyłam w błogiej nieświadomości i pewności  że nasza historia nigdy się nie skończy. Nie  wcale tak nie było. Ciągle pamiętałam  że może wydarzyć się coś  co zmieni zdarzeń bieg i nie pozwoli dalej nam iść razem. Miałam świadomość  że słowa mogą zawieść  że to tylko słowa  które niekoniecznie muszą się spełnić. Pamiętałam  że jesteśmy tylko ludżmi  słabymi  pogubionym i jeszcze trochę niepewnymi swoich uczuć. Ludźmi  którzy mogą wzajemnie się na sobie zawieść. Nie potrafię zapomnieć tych dni  kiedy bałam się  że to ja jakoś Cię skrzywdzę  że nie uda mi się wystarczająco kochać i być dobrą dla Ciebie. Chciałam żebyś miał ode mnie wszystko  co najlepsze. Miałam także świadomość  że Ty również możesz mnie skrzywdzić  że wystarczy moment  abyś sobie nas odpuścił i odszedł. Naprawdę w mojej głowie  kłębiły się różne możliwości  w końcu wiedziałam  że wszystko może się zdarzyć.

he.is.my.hope dodano: 10 marca 2014

Cz.1 To nie jest tak, że żyłam w błogiej nieświadomości i pewności, że nasza historia nigdy się nie skończy. Nie, wcale tak nie było. Ciągle pamiętałam, że może wydarzyć się coś, co zmieni zdarzeń bieg i nie pozwoli dalej nam iść razem. Miałam świadomość, że słowa mogą zawieść, że to tylko słowa, które niekoniecznie muszą się spełnić. Pamiętałam, że jesteśmy tylko ludżmi, słabymi, pogubionym i jeszcze trochę niepewnymi swoich uczuć. Ludźmi, którzy mogą wzajemnie się na sobie zawieść. Nie potrafię zapomnieć tych dni, kiedy bałam się, że to ja jakoś Cię skrzywdzę, że nie uda mi się wystarczająco kochać i być dobrą dla Ciebie. Chciałam żebyś miał ode mnie wszystko, co najlepsze. Miałam także świadomość, że Ty również możesz mnie skrzywdzić, że wystarczy moment, abyś sobie nas odpuścił i odszedł. Naprawdę w mojej głowie, kłębiły się różne możliwości, w końcu wiedziałam, że wszystko może się zdarzyć.

Tak  masz rację. Żadnych  ale to żadnych obietnic. Właśnie zrozumiałam głębokość i prawdziwość tych słów. Obietnice to przyzwyczajanie się do tego czego być może nigdy nie będziemy mieli  to kreowanie złudnej przyszłości  to dawanie nadziei na coś czego nie ma. Składanie obietnic to ryzyko. Przecież obietnice bolą  a najbardziej te nie dotrzymane. Nie składajmy więc sobie żadnych obietnic. Żyjmy z dnia na dzień  pozwólmy światu się kręcić  ale nic nie obiecujmy  proszę. Ja już nie chcę więcej cierpieć przez słowa  które nie miały swojego pokrycia w czynach.    napisana

napisana dodano: 10 marca 2014

Tak, masz rację. Żadnych, ale to żadnych obietnic. Właśnie zrozumiałam głębokość i prawdziwość tych słów. Obietnice to przyzwyczajanie się do tego czego być może nigdy nie będziemy mieli, to kreowanie złudnej przyszłości, to dawanie nadziei na coś czego nie ma. Składanie obietnic to ryzyko. Przecież obietnice bolą, a najbardziej te nie dotrzymane. Nie składajmy więc sobie żadnych obietnic. Żyjmy z dnia na dzień, pozwólmy światu się kręcić, ale nic nie obiecujmy, proszę. Ja już nie chcę więcej cierpieć przez słowa, które nie miały swojego pokrycia w czynach. / napisana

Nigdy nie chciałam Cię kochać. Nie planowałam tego. Wszedłeś w moje życie nagle i przewróciłeś je momentalnie do góry nogami. Przecież ja nie pragnęłam tego  zapierałam się  mówiłam  że się boję  że nie jestem gotowa. Przekonywałam  że nie jestem dla Ciebie  że mnie trudno kochać. Ale Ty nie odpuszczałeś  walczyłeś o mnie  wchodziłeś w moje życie coraz mocniej  pewniej  zajmując z dnia na dzień więcej przestrzeni. Przestrzeni nie tylko mojego życia  ale i serca. Zaufałam Ci  a Ty miałeś mnie nie skrzywdzić  obiecałeś to  obiecałeś. Mówiłeś  że będziesz zawsze szczególnie wtedy  gdy będę się bała. Powtarzałeś  że sprawisz  że poczuje się lepiej  że będę z Tobą szczęśliwa.Chciałeś żeby była z Tobą szczęśliwa.I co zrobiłeś? gdzie jesteś? czemu nie ma Cię przy mnie? gdzie jest ten chłopak  który chciał dla mnie jak najlepiej  który chciał mnie kochać? No gdzie jest? bo On już dość dawno znikł i ciągle nie wraca...Tęsknię za nim. Bardzo.   he.is.my.hope

he.is.my.hope dodano: 9 marca 2014

Nigdy nie chciałam Cię kochać. Nie planowałam tego. Wszedłeś w moje życie nagle i przewróciłeś je momentalnie do góry nogami. Przecież ja nie pragnęłam tego, zapierałam się, mówiłam, że się boję, że nie jestem gotowa. Przekonywałam, że nie jestem dla Ciebie, że mnie trudno kochać. Ale Ty nie odpuszczałeś, walczyłeś o mnie, wchodziłeś w moje życie coraz mocniej, pewniej, zajmując z dnia na dzień więcej przestrzeni. Przestrzeni nie tylko mojego życia, ale i serca. Zaufałam Ci, a Ty miałeś mnie nie skrzywdzić, obiecałeś to, obiecałeś. Mówiłeś, że będziesz zawsze,szczególnie wtedy, gdy będę się bała. Powtarzałeś, że sprawisz, że poczuje się lepiej, że będę z Tobą szczęśliwa.Chciałeś żeby była z Tobą szczęśliwa.I co zrobiłeś? gdzie jesteś? czemu nie ma Cię przy mnie? gdzie jest ten chłopak, który chciał dla mnie jak najlepiej, który chciał mnie kochać? No gdzie jest? bo On już dość dawno znikł i ciągle nie wraca...Tęsknię za nim. Bardzo. / he.is.my.hope

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć