Wiesz jak to jest budzić się co noc czując łzy pod powiekami? Słyszeć jak serce wygrywa marsz żałobny? Jak podczas 40 stopniowej temperatury odczuwać wewnętrzne zimno i jak wśród miliona ludzi być samym? Jeśli nie wiesz, to nie pierdol, że mnie rozumiesz.
mimo, że większość wspomnień mnie boli, nie chciałbym, aby ich nie było. bo mimo tego, że teraz zadaje mi to tyle bólu, kiedyś dzięki tym krótkim chwilom byłam bardzo szczęśliwa..
jestembeznicku dodał komentarz: ale wiesz próbowałam przez pół roku i jeszcze nie raz będę wracać do wspomnień z nim z sentymentem, ale póki co staram się żyć normalnie bez niego, bo wiem, że i tak nie ma szans na to by znów być z nim . ;) Dasz radę ;* do wpisu