 |
|
zasnąłem z nią, ale sam byłem rano,
mogłem skumać tamtej nocy, nie powiedziała dobranoc.
|
|
 |
|
Nauczyłem się żyć sam, kochać samotność
|
|
 |
|
Nie było jej kilka lat, wciąż tęskniłem
i bałem się, że niechcący ją zabiłem
|
|
 |
|
Wpadała częściej, tylko wieczorami
nie mogłem mówić nikomu, mówiła - "Jesteśmy sami"
Brała moją dłoń, patrzyłem jej w źrenice,
Mówiła że dzięki niej nigdy się już nie przeliczę,
że wszystko będzie jak trzeba, pokaże mi piękno,
ale najpierw będę musiał przejść przez jakieś piekło.
|
|
 |
|
Pieprze lanie wody na temat niespełnionej miłości. Było, będzie, nie przestanie tak być więc weź kobieto zepnij dupę, bądź dzielną i łam serca mężczyzn, a niech się kruszą jak szyby ze szkła.
|
|
 |
|
Pomyśl czy warto zjawiać się w czyimś życiu tylko po to, by później z niego odejść.
|
|
 |
|
Pokazał jej, że nie musi umierać żeby iść do nieba.
|
|
 |
|
Nienawidzę, kiedy chłopak myśli że może mieć każdą.
|
|
 |
|
duszę się powoli w tym świecie pełnym złych rzeczy, ludzi i wspomnień.
|
|
 |
|
Zawsze lubiłam tylko niebieskie oczy, aż spojrzałam w te zielone. W te Jego zielone.
|
|
 |
|
Jesteś silny, a ja chcę być Twoją pierwszą słabością.
|
|
 |
|
i w tym odcinku dnia jesteś zjebanym chujem.
|
|
|
|