 |
|
Rap kradł moje serce w wersach
|
|
 |
|
człowiek może i uczy się na błędach, ale jeśli kocha, to wciąż popełnia jeden i ten sam - ufa, choć już tyle razy się zawiódł.
|
|
 |
|
i tak nie wygram z Tobą, bo Twoje 'wyjebane' jest potężniejsze od Mojego 'zależy'
|
|
 |
|
wierzę w karmę - ile zrobisz tyle do Ciebie wróci
|
|
 |
|
po trzeciej kawie budzę się ledwo..mam w dupie, że to głupie i złe, bo lubię te chwile, gdy Ty lubisz sen
|
|
 |
|
gdybyś zapytał mnie czy oddam komuś siebie, to powiedziałbym nie bo przecież w miłość nie wierzę. Tak było do czasu kiedy poznałem Ciebie
|
|
 |
|
Zrozum mnie i szepnij jeszcze, że będzie dobrze, że nie zostawisz mnie.Usłysz, poczuj zapach skóry, to takie drogocenne...Ofiaruj spokój i ulżyj w środku, chcę roztopić się w twoim wzroku
|
|
 |
|
taki jest dziś dzień, mówią: się żyje,czillen am grillen
|
|
 |
|
byłaś dziewczyna,z która mógłby być każdy raper, paliliśmy jointy i kochaliśmy się na kanapie.
|
|
 |
|
Ty wiem, że pamiętasz jak pierwszy raz jej odpalałeś skręta i jak mówili, że ten co ją będzie miał to szczęściarz.
|
|
 |
|
ja wole kruszyc tu winyl i wole czerwień Twoich ust od hemoglobiny
|
|
|
|