 |
|
- To jakim rodzajem anioła jesteś ?
- Powiedzmy, że w tej chwili jestem bezrobotny.
|
|
 |
|
Jak mnie znowu pokochasz, to wyślij smsa.
|
|
 |
|
nauczyłam się milczeć, gdy mam coś do powiedzenia.
|
|
 |
|
- Aż tak jej na mnie zależało ?
- Aż tak.
|
|
 |
|
Chwilami zastanawiam się , nad tym co się ze mną porobiło ..
|
|
 |
|
Wkurwienie niełatwo poskromić lecz canabis
dał to że kieruję się łaską w trakcie analiz.
|
|
 |
|
"I w sumie chuj z tym krajem, ludzie tutaj to bestie zanim zdąża Cie poznać, już pierdolą jaki jesteś.."
|
|
 |
|
Sam siedzę w nocy, sam chodzę, sam proszę, sam mówię, sam płaczę, sam walczę ze światem - jak trzeba sam się wzniosę.
|
|
 |
|
"A może to jest właśnie sposób na życie? Żeby nie chcieć niczego zmieniać, nikogo na nic namawiać, po prostu wziąć go takim, jakim jest, i próbować mieć z tego największą radość, jaka jest możliwa."
|
|
 |
|
Kiedy spytają cię, jak się masz, odpowiedz po prostu, że wcale.
|
|
 |
|
Mogę wybiec z Twojego mieszkania, trzaskając drzwiami, abyś przypadkiem nie usłyszał mojego szlochu. Wybiegnę na świeże, przesycone smutkiem powietrze, które zapełni moje płuca, powodując gulę w gardle i większy ocean łez. Usiądę gdzieś na poboczu i schowam twarz w dłoniach, bo serce tak rozpaczliwie domaga się Twojej obecności i Twoich ramion. Możemy zagubić się w pełni tej bezradności i trudnościach, które sami sobie stawiamy na Naszej drodze. Możemy jednak postąpić inaczej. Zostanę. Powietrze w pokoju zgęstnieje, a kolana zegną mi się pod wpływem masy rzeczywistości, ale Ty - Ty zdążysz złapać mnie i siebie. Nas. Obiecuję, że gdy tylko poczuję Twój dotyk - delikatny, a zarazem stanowczy i zdecydowany: dołączę do Ciebie, ratując Nasz własny tonący statek w takie dni jak dziś. /happylove
|
|
|
|