głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika angela_112

Jesteś jak Barbie i się tylko garbisz nienawidzę takich jak Ty więc lepiej się ogarnij!

truskawkowaaa dodano: 2 kwietnia 2011

Jesteś jak Barbie i się tylko garbisz nienawidzę takich jak Ty więc lepiej się ogarnij!

wkurwiona na cały świat  poszła wszystko odreagowac a najważniejsze   przemysleć. Poszla w ich wspólne miejsce  usiadła nad kładką  zapaliła ostatniego szluga  po czym stwierdziła  że nie ma dla kogo żyć.   doyouthinkyouknowme

ogarnijsiechlopiex3 dodano: 2 kwietnia 2011

wkurwiona na cały świat, poszła wszystko odreagowac a najważniejsze - przemysleć. Poszla w ich wspólne miejsce, usiadła nad kładką, zapaliła ostatniego szluga, po czym stwierdziła, że nie ma dla kogo żyć. / doyouthinkyouknowme

  Zostańmy przyjaciółmi .   Dzięki   mam już psa.

ogarnijsiechlopiex3 dodano: 2 kwietnia 2011

- Zostańmy przyjaciółmi . - Dzięki , mam już psa.
Autor cytatu: jachcenajamaice

i w sumie miło jest usłyszeć   że jestem dobrą osobą   mimo własnego mniemania o egoizmie.

ogarnijsiechlopiex3 dodano: 2 kwietnia 2011

i w sumie miło jest usłyszeć , że jestem dobrą osobą - mimo własnego mniemania o egoizmie.

Pierdole was  ale uśmiechajmy się do siebie. To takie sympatyczne.

ogarnijsiechlopiex3 dodano: 2 kwietnia 2011

Pierdole was, ale uśmiechajmy się do siebie. To takie sympatyczne.

Wiesz co to znaczy stracić przyjaciela ? Nie? To się  kurwa ciesz.

aguusx33 dodano: 2 kwietnia 2011

Wiesz co to znaczy stracić przyjaciela ? Nie? To się ,kurwa ciesz.

Wyszła z baru. Była późna noc  lał okropny deszcz. Usłyszała  że ktoś ją woła… To był On. Nie odwróciła się  przyspieszyła. ’ Poczekaj proszę  musimy pogadać.’ Prawie  że biegła  bała się  że ją dogoni. ’ Kurwa kocham Cię!’ na te słowa odwróciła się chciała mu już sypnąć jakąś wiązankę  ale zamurowało ją… Trwało to wszystko ułamek sekundy…. On przebiegał przez ulicę  nadjechał samochód było ślizgo  nie wyhamował… ’NIEE!’  krzyknęła. I rozbrzmiał się ogromny huk  jazgot  tłuczone szkło  krzyk…

aguusx33 dodano: 2 kwietnia 2011

Wyszła z baru. Była późna noc, lał okropny deszcz. Usłyszała ,że ktoś ją woła… To był On. Nie odwróciła się, przyspieszyła. ’ Poczekaj proszę ,musimy pogadać.’ Prawie ,że biegła ,bała się ,że ją dogoni. ’ Kurwa kocham Cię!’-na te słowa odwróciła się chciała mu już sypnąć jakąś wiązankę ,ale zamurowało ją… Trwało to wszystko ułamek sekundy…. On przebiegał przez ulicę ,nadjechał samochód było ślizgo, nie wyhamował… ’NIEE!’- krzyknęła. I rozbrzmiał się ogromny huk, jazgot ,tłuczone szkło, krzyk…

 cz2 Podbiegła do tamtego miejsca...Leżał na ulicy cały we krwi  pokaleczony .’Nie rób mi tego! Słyszysz  nie dam rady  nie zostawiaj mnie tu samej!  Ściskała go przy sobie… Czuła jak zwalnia bicie jego serca… Zanika puls… Słabnie oddech. ’Obudź się kurwa! Błagam Cię!’ uchylił powieki… ‘kocham Cię.’  powiedział bardzo cicho i spokojnie.  ja tez Cię kocham. Wytrzymaj jeszcze chwile karetka już tu jedzie  nie zostawiaj mnie błagam.’  mówiła panicznie przez łzy. ’przepraszam’  zamknął powieki .Wraz z jego sercem zatrzymał się wszystko…Koguty karetki  ludzie wychodzący z baru  samochody  czas… Ciszę przerwał jej straszliwy jęk… Krzyczała przez łzy…Ból ją sparaliżował.Czuła ze nie moze juz funkcjonowac normalnie.Odszedł na zawsze.4 dni później mieli pogrzeb oboje… Nie wytrzymała…Podcięła sobie żyły.To był prawdziwy koniec..Nie było już ich. Został tylko napis na kamienniej tablicy pod ich zdjęciem… ‘LOVE FOREVER’

aguusx33 dodano: 2 kwietnia 2011

[cz2]Podbiegła do tamtego miejsca...Leżał na ulicy cały we krwi, pokaleczony .’Nie rób mi tego! Słyszysz ,nie dam rady ,nie zostawiaj mnie tu samej!` Ściskała go przy sobie… Czuła jak zwalnia bicie jego serca… Zanika puls… Słabnie oddech. ’Obudź się kurwa! Błagam Cię!’-uchylił powieki… ‘kocham Cię.’- powiedział bardzo cicho i spokojnie. ;ja tez Cię kocham. Wytrzymaj jeszcze chwile karetka już tu jedzie, nie zostawiaj mnie błagam.’ -mówiła panicznie przez łzy. ’przepraszam’- zamknął powieki .Wraz z jego sercem zatrzymał się wszystko…Koguty karetki ,ludzie wychodzący z baru, samochody ,czas… Ciszę przerwał jej straszliwy jęk… Krzyczała przez łzy…Ból ją sparaliżował.Czuła,ze nie moze juz funkcjonowac normalnie.Odszedł na zawsze.4 dni później mieli pogrzeb oboje… Nie wytrzymała…Podcięła sobie żyły.To był prawdziwy koniec..Nie było już ich. Został tylko napis na kamienniej tablicy pod ich zdjęciem… ‘LOVE FOREVER’

 A Ty co tak stoisz na wesele pzyszedłeś prosić ?  Nooo .  Ooo to mam nadzieję  że o mnie nie zapomniałeś ?  Jak mogłoby się  odbyć wesele bez panny młodej ...

aguusx33 dodano: 2 kwietnia 2011

-A Ty co tak stoisz na wesele pzyszedłeś prosić ? -Nooo . -Ooo to mam nadzieję ,że o mnie nie zapomniałeś ?- Jak mogłoby się ,odbyć wesele bez panny młodej ...

 cz4 :  Jak chcesz gdzieś jechać  to Ci nie pozwolę chyba  ze mie zabierzesz ze sobą.Nie umiem życ bez Ciebie. Spojrzał jej w oczy... Jak dobrze  że tu jesteś...Ja też Cię kocham... powiedział po czym trzymając w swoich doniach jej twarz  namiętnie ją pocałował... Zza chumr wyjrzało słońce  przypadkowo oczywiście.

aguusx33 dodano: 2 kwietnia 2011

[cz4]: -Jak chcesz gdzieś jechać ,to Ci nie pozwolę chyba ,ze mie zabierzesz ze sobą.Nie umiem życ bez Ciebie.-Spojrzał jej w oczy...-Jak dobrze ,że tu jesteś...Ja też Cię kocham...-powiedział po czym trzymając w swoich doniach jej twarz ,namiętnie ją pocałował... Zza chumr wyjrzało słońce, przypadkowo oczywiście.

 cz3 :ksiądz powtórzył jeszcze raz...:biorę sobie Ciebie Marcinie... Ona nadal milczała... Z jej oczu zaczeły płynąć łzy emocje sięgneły zenitu... Przepraszam  ale nie mogę nie kocham Cię odłożyła obrączkę na poduszeczkę...Podciągnełą rękami suknię i zaczeła biec ku drzwiom. Aśka ! Rozbrzmiał się krzyk...Ale on już nic nie słyszała...Myślała o tym aby zdąrzyć...Niech pan wysiada warkneła na woźnice z karety.Wsiadła złapała za lejce i krzykneła: Wiooooo ! I tyle jej było widać  pędziła przez drogi  w myslach wciąż błagając Boga  aby zdążyła... Dotarła do jego domu podbiegła nerwowo pukając.. Boże święty Asiu Ty nie w kosciele  Matko co się stało !? przywiatała ją jego mama. jee...jest Kuba? wstrzymała oddech bojąc się odpowiedzi... Tak jest na górze  poszedł po walizki. Bogu dzięki mogę ? wstchneła Proszę. biegła po sochodach... Staneła w drzwiach jego pokoju  widząc jak jej ukochany domyka ostatnią walizkę... Kocham Cię.  powiedziała pół szpetem.Po czym rzuciła mu się na szyję...

aguusx33 dodano: 2 kwietnia 2011

[cz3]:ksiądz powtórzył jeszcze raz...:biorę sobie Ciebie Marcinie...-Ona nadal milczała... Z jej oczu zaczeły płynąć łzy,emocje sięgneły zenitu...-Przepraszam, ale nie mogę,nie kocham Cię odłożyła obrączkę na poduszeczkę...Podciągnełą rękami suknię i zaczeła biec ku drzwiom.-Aśka ! Rozbrzmiał się krzyk...Ale on już nic nie słyszała...Myślała o tym aby zdąrzyć...Niech pan wysiada,warkneła na woźnice z karety.Wsiadła złapała za lejce i krzykneła:-Wiooooo !-I tyle jej było widać ,pędziła przez drogi ,w myslach wciąż błagając Boga ,aby zdążyła... Dotarła do jego domu,podbiegła nerwowo pukając..-Boże święty Asiu Ty nie w kosciele ,Matko co się stało !?-przywiatała ją jego mama.-jee...jest Kuba?-wstrzymała oddech bojąc się odpowiedzi...-Tak jest na górze ,poszedł po walizki.-Bogu dzięki,mogę ?-wstchneła-Proszę.-biegła po sochodach...-Staneła w drzwiach jego pokoju ,widząc jak jej ukochany,domyka ostatnią walizkę...-Kocham Cię. -powiedziała pół szpetem.Po czym rzuciła mu się na szyję...

 cz2 :Stała u boku taty w drzwiach kościoła...Przed nią stała jej przyjaciółka w pięknej różowej sukience mała dziewczynka z koszyczkiem płatków róż  i chłopczyk trzymający na małej poduszece dwie złote obrączki.Na końcu czerwonego dywanu stał On i jego kumpel... Wystrojony zadowolony... Rozbrzmiał się dźwięk dzwona za nim dzwięk skrzypiec i głos kobietyspiewającej bardzo wysoko 'Ave Maria ... I ruszyli.A ona nie mogła opanować łez.. Naszła ją fala wsponień  słyszała jak całe jej wnętrze krzyczy  że nie kocha tego tam pod ołtarzem  tylko tego  który właśnie pakuje walizki chcąc wyjechać aby nuczyć się żyć bez niej.Zamkneła oczy na moment zobaczyła twarz swojego ukochanego... A gdy je otworzyła tata włąśnie podawał jej rękę innemu.Wciąż miała w głowie słowa taty 'nie jest za późno.'Wciąż maiał jego twarz przed oczami...Przyszedł moment przysięgi.Jej przyszły mąż wypowiedział ją idealnie. powtarzaj za mną:Ja Joanna...  ja ...Ja ... Ja Joanna. Biorę sobie Ciebie Marcinie. Zapadła cisza.

aguusx33 dodano: 2 kwietnia 2011

[cz2]:Stała u boku taty w drzwiach kościoła...Przed nią stała jej przyjaciółka w pięknej różowej sukience,mała dziewczynka z koszyczkiem płatków róż, i chłopczyk trzymający na małej poduszece dwie złote obrączki.Na końcu czerwonego dywanu stał On i jego kumpel... Wystrojony,zadowolony... Rozbrzmiał się dźwięk dzwona,za nim dzwięk skrzypiec i głos kobietyspiewającej bardzo wysoko 'Ave Maria"... I ruszyli.A ona nie mogła opanować łez.. Naszła ją fala wsponień, słyszała jak całe jej wnętrze krzyczy ,że nie kocha tego tam pod ołtarzem ,tylko tego ,który właśnie pakuje walizki,chcąc wyjechać aby nuczyć się żyć bez niej.Zamkneła oczy na moment zobaczyła twarz swojego ukochanego... A gdy je otworzyła tata włąśnie podawał jej rękę innemu.Wciąż miała w głowie słowa taty 'nie jest za późno.'Wciąż maiał jego twarz przed oczami...Przyszedł moment przysięgi.Jej przyszły mąż wypowiedział ją idealnie.-powtarzaj za mną:Ja Joanna...- ja ...Ja ... Ja Joanna.-Biorę sobie Ciebie Marcinie.-Zapadła cisza.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć