 |
|
Prawda jest taka, że stoimy w szambie po uszy i robimy przysiady.
|
|
 |
|
Niechcemisizm, odjutronizm, odwalsizm, mamtowdupizm, chujmnietoobchodzizm, olewizm.
|
|
 |
|
Połamany ludzik, bez ciebie wszystko nie ma sensu.
|
|
 |
|
Boje się, że jakaś inna może zobaczyć w Nim to samo co Ja .
|
|
 |
|
chciałabym w rubryczce "aktualne zajęcie" wpisać Ciebie, mogę ?
|
|
 |
|
znowu moje własne uczucia psują mi humor .
|
|
 |
|
Dzięki zjebie , lepiej mi Bez ciebie..
|
|
 |
|
byliśmy u mnie , położył się koło mnie młodszy brat . - eej , mistrzu , zostawisz nas na chwile co ? - powiedziałeś . - nie . - tak . moja krew . - dam ci lizaka . - zacząłeś go przekonywać . pokręcił przecząco głową . - lizak i guma kulka ? - stoi . - braciszek zszedł z łóżka , odbierając swoją zapłatę . - no wiesz , dzięki mały , jestem warta tyle co lizak ! - krzyknęłam za nim . - i guma kulka . - wymruczałeś tym swoim seksownym głosem do ucha . / net
|
|
 |
|
mieli się spotkać za godzinę . dziś mijał rok od ich pierwszego spotkania . była taka szczęśliwa . akurat wybierała sukienkę , gdy dostała sms'a - od Niego . " słuchaj malutka . bardzo mocno Cię kocham . ale zrozum . nie chcę mieć na razie dziewczyny ." nie odpisała . wyłączyła telefon i ze łzami w oczach wzięła pierwszą lepszą sukienkę i wyszła na spotkanie . miała nadzieję , że może tego sms'a wcale nie dostała . / mietowyusmiech
|
|
 |
|
szłam szkolnym korytarzem. gdy nagle zorientowałam się, że wszyscy zaczęli się przepychać. pomyślałam, że pewnie znów ktoś się biję . nagle ktoś wcisnął mi karteczkę w rękę . nie miałam pojęcia kto to był, bo zrobił się wielki tłok na korytarzu . otworzyłam karteczkę . "malutka . przyjdź po prostu teraz pod sklepik, proszę . i bardzo Cię przepraszam za wszystko ." nie byłam pewna czy to On, ale pomyślałam , że co mi w końcu szkodzi . poszłam . stał tam On. sam . nie było nikogo więcej . stał taki smutny . podeszłam i zapytałam co chce . spojrzał na mnie , przytulił mnie i powiedział " ejj . tylko bądź przy mnie " uśmiechnęłam się , szarpnęłam i zaczęłam "uciekać". krzyknęłam , że musi mnie najpierw złapać . jak takie czubki ganialiśmy się po korytarzu . w końcu mnie złapał i namiętnie pocałował. wtedy na górny korytarz weszła dyrektorka. my stoimy z takimi minami co teraz. ona się tylko uśmiechnęła i poszła dalej.a ja wtuliłam się w Niego tak mocno . / mietowyusmiech
|
|
 |
|
koniec lekcji . poszłam do szatni żeby założyć kurtkę i wyjść na autobus . zapinając guziki przy płaszczu zauważyłam Jego . też zakładał kurtkę . nasze spojrzenia spotkały się . patrzyliśmy na siebie . On uśmiechnął się lekko do mnie . podszedł do mnie . dał mi buziaka i powiedział , że przeprasza , ale zaraz mu autobus ucieknie i musi lecieć . uśmiechnęłam się . pomyślałam , że może się pogodzimy i będzie tak , jak dawniej . szedł w kierunku wyjścia , ale wtedy zastąpiła mu drogę Ona. zapytała takim uwodzicielskim głosem czy ją opuszcza i zaczęli się całować . ze łzami w oczach wybiegłam z szatni . może szczęście o mnie zapomniało ? / mietowyusmiech
|
|
 |
|
bo go kochała . wytłumaczenie , prawie na wszystko . / mietowyusmiech
|
|
|
|