 |
|
Twoja twarz rumieni się też
pięknie jak widzę na niej blask i nie widzę łez,
|
|
 |
|
Na nic twoje słowa skoro chwiejesz się na wietrze.
|
|
 |
|
Na otarcie łez dam ci papier ścierny bejbe.
|
|
 |
|
Nadzieja to nie dziwka, nie wystawię jej do wiatru.
|
|
 |
|
Dzisiaj sram na diabła i ukryte detale - łykam łyżeczką szczęście jak los położy mi na talerz.
|
|
 |
|
Nawet w ciemnej dupie noszę różowe okulary.
|
|
 |
|
Sukces ma wielu ojców a porażka jest sierotą ta? nie tym razem .
|
|
 |
|
To jest jak sen, gdy obudzić się nie chcesz,
nawet oddychamy tym samym powietrzem.
Choć miłości tu nie będzie, mówiono nam obojgu,
chcielibyśmy mieć siebie w końcu dla sportu.
|
|
 |
|
oczodoły kryją strach przed śmiercią,
kochasz życie, mówisz? a ja śmierci piękno
|
|
 |
|
Dzieciaki mrocznych podwórek żyjących, lecz jakby martwi.
|
|
 |
|
Ulica ma ścieżki, po których sam diabeł kroczy, skurwysynu.
|
|
 |
|
Życie losy gmatwa,
niełatwa jest egzystencja w klatkach, betonowych matniach.
|
|
|
|